Connect with us

NFL

Nie owija w bawełnę. Więcej ➡️

Published

on

66-krotny reprezentant Polski, Łukasz Piszczek, już od wielu lat skupia się na karierze trenerskiej. Swoją przygodę zaczynał w rodzinnych Goczałkowicach, a obecnie kontynuuje w GKS-ie Tychy. Czy zdołał on przenieść swoje doświadczenie z boiska na ławkę trenerską? O roli Łukasza Piszczka w prowadzonych przez siebie zespołach wypowiedział się niedawno jeden z jego byłych podopiecznych — Piotr Ćwielong. Okazuje się, że były zawodnik Borussii Dortmund potrafi całkowicie odmienić oraz “poukładać” zespół.

Po przygodzie w LKS-ie, gdzie Łukasz Piszczek przez długi czas pełnił funkcję grającego szkoleniowca, powrócił on do Dortmundu — tym razem w roli asystenta trenera Borussii. Obecnie, znacznie bardziej doświadczony trener prowadzi GKS Tychy, który pod jego wodzą zajmuje obecnie 16. miejsce w 1. Lidze.

Przez ostatnie lata wokół Piszczka rodziło się wiele pytań, dotyczących tego, czy zdoła on zostać trenerem na miarę swojego nazwiska. Zawodnicy, prowadzeni przez legendę Borussii Dortmund zawsze chwalili jednak jego metody szkoleniowe, a niedawno nieco szerzej na temat młodego trenera wypowiedział się także Piotr Ćwielong, który pracował z Łukaszem Piszczkiem w LKS-ie Goczałkowice-Zdrój.

Tak pracuje Łukasz Piszczek. “Byliśmy przygotowani na każdy mecz”
W niedawnej rozmowie z Ćwielongiem na kanale Tomasza Ćwiąkały jednym z poruszonych tematów był właśnie Łukasz Piszczek. Polski piłkarz nie ukrywał, że Piszczek potrafi drastycznie odmienić etykę pracy swoich zespołów oraz przemienić drużynę w działający wspólnie organizm.

Zawodnicy z Goczałkowic się dopasowywali tak, że jako zespół to wyglądało bardzo dobrze. […] Jak on nas poukładał to nawet gorszy zawodnik i tak funkcjonował w tym zespole i to było ciekawe. Jak ty [Piszczek] jeździsz na każdą drużynę w trzeciej lidze, gdzie my jesteśmy beniaminkiem i my prowadziliśmy cały czas grę, to świadczy o tym, że ty masz pomysł na to. To widać — rozpoczął Ćwielong.

Ćwiąkała dopytywał także o to, czego dokładnie można nauczyć się od Łukasza Piszczka, jako trenera. Zarówno etyka treningów, jak i podejście taktyczne wprowadza kolosalne różnice.

— Jeśli chodzi o treningi, to słyszę od zawodników, którzy są w Tychach, że tak ciężko nie trenowali, przez pierwszy okres jak Piszczu przyszedł, a my tak trenowaliśmy w Goczałkowicach. Potem przyjeżdżaliśmy na obojętnie jaką drużynę i mieliśmy 85 proc. posiadania piłki. […] Nie biegasz głupio, nie musisz robić pressingu jakiegoś “na wariata”. Wiedzieliśmy, kiedy dokładnie mamy pressować, kto i gdzie ma iść. Byliśmy przygotowani pod każdy mecz i pod każde rozegranie zespołu z przeciwnej drużyny — przekonywał podopieczny Piszczka.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247