NFL
Tak PiS uderzy w Czarzastego. Wyciekł już gotowy plan
Najpierw dyplomatyczny zgrzyt z USA, potem polityczna mobilizacja na Nowogrodzkiej. Włodzimierz Czarzastyznalazł się w centrum kolejnej burzy, która może rozlać się po całej scenie krajowej. Według informacji opisywanych przez media, PiS ma już plan, jak wykorzystać moment, w którym marszałek Sejmu jest pod presją z kilku stron naraz.
opisywanym wariancie kluczowe są sejmowe wymogi formalne: wniosek może złożyć co najmniej 46 posłów i musi on wskazywać kandydata na nowego marszałka. To nie jest detal. Bez nazwiska następcy, cała operacja byłaby politycznym strzałem w próżnię.
W partii, jak wynika z przekazywanych informacji, trwają dyskusje, czy uda się wskazać kandydata i czy moment jest wystarczająco korzystny. W tle przewija się też czynnik, który może wpływać na decyzje PiS: stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego, który ma przebywać w szpitalu.
Czekamy na sygnał. Ale próba uderzenia w Czarzastego jest pewna” – podkreśla jeden z polityków PiS.
Ambasador USA zerwał współpracę z marszałkiem. To paliwo dla politycznej ofensywy
Cała układanka nabrała tempa po komunikacie ambasadora USA w Polsce Toma Rose’a, który ogłosił zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu. W oświadczeniu wskazał na wypowiedzi Czarzastego dotyczące Donalda Trumpa i ocenił je jako przekroczenie granic dopuszczalnej krytyki.
Z dniem dzisiejszym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem” – pisał Rose w komunikacie.
Dla PiS to sytuacja, która może działać jak gotowy zapalnik. Uderzenie w marszałka łatwiej sprzedać opinii publicznej, gdy temat jest już głośny, a słowo „bojkot” pada z ust przedstawiciela najważniejszego sojusznika.
Wewnętrzne tarcia w PiS. „Zawieszenie broni” szybko przestało działać
W tle tej ofensywy pojawia się też wątek wewnętrzny. Według opisywanych doniesień, wcześniej w PiS doszło do prób uspokojenia napięć między frakcjami. Na początku stycznia Jarosław Kaczyński miał wzywać do wyciszenia konfliktów, a Przemysław Czarnek przekazywał wówczas słowa o tym, że doniesienia o wojnie w partii zostały „przekreślone”.
„Wszystko to, co było podgrzewane w mediach o wojnie czy rzekomym rozpadzie PiS, wczoraj zostało całkowicie przekreślone” – przekazał wtedy, według cytowanego opisu, Przemysław Czarnek.
