Connect with us

NFL

Dziennikarkę aż zamurowało

Published

on

Na ten wywiad czekali wszyscy, ale nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw! Znana piosenkarka została postawiona w wyjątkowo niezręcznej sytuacji przez dziennikarkę TVP Info. Próba wciągnięcia gwiazdy w polityczną grę wymierzoną w Karola Nawrockiego zakończyła się stanowczym protestem.

Doda spotkała się z Karolem Nawrockim
W Pałacu Prezydenckim doszło do spotkania, które na pierwszy rzut oka wygląda jak wynik losowania nazwisk z bardzo różnych bajek. Przy jednym stole z prezydentem Karolem Nawrockim i pierwszą damą Martą Nawrocką zasiedli ludzie, których częściej kojarzymy z nagłówkami portali plotkarskich lub gorącymi debatami w sieci niż z dyplomatycznym protokołem. Pojawiła się Doda, dziennikarz Krzysztof Stanowski oraz poseł Lewicy Łukasz Litewka. Towarzyszyli im minister Mateusz Kotecki i siostra prezydenta, Nina Nawrocka.

Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na niepokojące doniesienia o dramatycznych warunkach, w jakich przebywają zwierzęta w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie. Przez lata miało dochodzić tam do rażących zaniedbań i niedopuszczalnego traktowania zwierząt. W tym kontekście rozmawiano o sytuacji prywatnych schronisk dla zwierząt w Polsce i propozycjach zmian w trosce o ich podopiecznych. – przekazała Kancelaria Prezydenta.

Co taka ekipa robiła w oficjalnych wnętrzach? Choć zestawienie piosenkarki, kontrowersyjnego publicysty i polityka kojarzonego z pomaganiem zwierzętom może dziwić, kluczem jest tu prawdopodobnie zasięg i wpływ na opinię publiczną. To nie była sztywna narada o budżecie, ale próba pokazania, że Pałac potrafi rozmawiać z każdym, kto ma dzisiaj realne „rządy dusz” w polskim internecie. Każda z tych osób to inna bańka społeczna, inny elektorat i zupełnie inna energia. Styl spotkania odbiegał od tego, do czego przyzwyczaiły nas poprzednie dekady. Zamiast nudnych komunikatów, dostaliśmy obrazek, który ma ocieplać wizerunek głowy państwa i pokazywać otwartość na różne środowiska. Doda od lat udowadnia, że potrafi odnaleźć się w każdych warunkach, Stanowski lubi być tam, gdzie dzieje się coś istotnego, a Litewka buduje mosty między polityką a działaniem społecznym.

Można się zżymać, że powaga urzędu nieco na tym cierpi, ale w dzisiejszych czasach polityka to przede wszystkim komunikacja. Prezydent Nawrocki najwyraźniej uznał, że zamiast czekać, aż ludzie sami zainteresują się jego działaniami, lepiej zaprosić do siebie tych, których Polacy i tak codziennie śledzą na ekranach swoich telefonów.

Doda na spotkaniu z parą prezydencką fot. Instagram

Doda w TVP
Wizyta Dody w programie „Trójkąt polityczny” na antenie TVP Info była dokładnie tym, czego można się było spodziewać po zderzeniu dwóch zupełnie różnych światów. Z jednej strony mieliśmy piosenkarkę, która od lat gra na własnych zasadach, a z drugiej dziennikarkę, Aleksandrę Pawlicką, która za wszelką cenę próbowała wciągnąć artystkę w partyjne schematy i polityczne przepychanki. Doda od razu ucięła wszelkie spekulacje dotyczące jej rzekomej kariery w sejmowych ławach. Jasno zadeklarowała, że nie zamierza startować w wyborach ani wchodzić do czynnej polityki. Dla wielu osób, które widziały w niej potencjalną „liderkę opinii” z list wyborczych, był to zimny prysznic. Rabczewska, swoim zwyczajem, postawiła na konkret: interesuje ją realny wpływ na ludzi poprzez muzykę i działalność społeczną, a nie uczestnictwo w sejmowym cyrku.

 Nie lubię polityki, w ogóle mnie ten świat nie kręci, brzydzę się polityką. Jestem tutaj tylko dlatego, żeby pomóc zwierzętom. Nigdy w życiu nie byłabym gościem tego programu w innym wypadku – oświadczyła stanowczo

Najciekawiej zrobiło się jednak wtedy, gdy prowadząca nie dawała za wygraną. Aleksandra Pawlicka sprawiała wrażenie, jakby miała gotowy scenariusz, w którym piosenkarka musi opowiedzieć się po którejś ze stron politycznego sporu. 

Czy przekonywała pani prezydenta, żeby akurat choćby w przypadku ochrony dobra zwierząt nie potępiał w czambuł wszystkiego co wyjdzie z rządu, tylko dlatego, że jest po przeciwnej stronie politycznej barykady? – powiedziała

Dziennikarka była wyraźnie zaskoczona przebiegiem rozmowy, gdy Doda zamiast dawać się zapędzić w kozi róg, zaczęła punktować sposób zadawania pytań. 

Ale myśli pani, że potępia wszystko? – odparła Doda.

Ten występ pokazał jedno: polityka w tradycyjnym wydaniu kompletnie nie przystaje do dzisiejszych idoli popkultury. Doda w TVP Info udowodniła, że można mieć ogromne zasięgi i silne poglądy, a jednocześnie nie mieć najmniejszej ochoty na podbijanie karty w parlamencie. 

Myślę, że na przykład potępia, dlatego że potępił… nie podpisał czy też zawetował ustawę łańcuchową – oznajmiła wyraźnie zaskoczona przebiegiem rozmowy dziennikarka

Ale pani powiedziała, że wszystko potępia – zwróciła uwagę Rabczewska. 

Dobrze, cofam pytanie i zadaję: czy przekonywała pani prezydenta do tego, żeby… – próbowała zadać kolejne pytanie Pawlicka.

Cała próba „upolitycznienia” wokalistki na wizji skończyła się fiaskiem, bo Rabczewska po prostu nie dała się wsadzić w żadne buty, które przygotowała dla niej redakcja.

Nie musiałam go przekonywać. Zaprosił mnie dlatego, że zdawał sobie sprawę z sytuacji, która panuje i też chce pomóc – podkreśliła Doda. – Nie można składać obietnicy bez pokrycia. Pani doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że najpierw takie rzeczy trzeba sprawdzić. Na ile można pomóc w systemie, który od wielu lat jest tak zacietrzewiony we wszystkich swoich układach i układzikach. (…) A pani chce od razu obietnic. I najlepiej, żeby celebrytka je złożyła słowami prezydenta. Nie podoba mi się taka rozmowa. Od razu mówię “stop”, ponieważ nie dam się zapędzić w taki kozi róg. Jestem osobą apolityczną – kontynuowała.

To jednak nie był koniec sytuacji

Doda nie wytrzymałą- tak odpowiedziała dziennikarce
Wizyta Dody w programie TVP Info u Aleksandry Pawlickiej to był jeden z tych momentów, kiedy świat show-biznesu niespodziewanie zderzył się z twardą polityką. Choć wielu spodziewało się luźnej rozmowy o koncertach, piosenkarka szybko sprowadziła dyskusję na konkretne tory. Kiedy padło pytanie o wizytę w Pałacu Prezydenckim i słynną już ustawę łańcuchową, Doda nie bawiła się w dyplomację.

Widziała pani tę ustawę, którą on napisał teraz? – zapytała artystka.

Tak, ale pytam, czy rozmawialiście o ustawie łańcuchowej – odpowiedziała dziennikarka. 

Zamiast standardowych ogólników, artystka wykazała się niezłą orientacją w procesie legislacyjnym. Przypomniała prowadzącej, że prezydent Karol Nawrocki wyszedł z własną inicjatywą, a gotowy projekt przepisów dotyczących ochrony zwierząt zdążył już trafić do Sejmu. To było krótkie i konkretne sprostowanie, które pokazało, że Doda nie poszła do prezydenta tylko po to, by zrobić sobie zdjęcie, ale by realnie lobbować za zmianami w prawie.

Ale to jest rozmowa, to nie jest tylko pani monolog – stwierdziła Doda. – Procedują ją, czy nie? Też bym chciała wiedzieć, bo martwię się o te zwierzęta. Co się z tym dzieje? – dodała.

Dziennikarka oznajmiła, że projekt czeka w komisji sejmowej na dalsze działania. W całym tym zamieszaniu widać pewną ciekawą zmianę. Doda od lat angażuje się w pomoc psom, ale teraz robi to na poziomie instytucjonalnym. Ustawa łańcuchowa, która ma na celu poprawę losu zwierząt trzymanych w drastycznych warunkach, stała się dla niej tematem numer jeden. Piosenkarka wyraźnie daje do zrozumienia, że politycy mają tu konkretną robotę do wykonania, a ona zamierza im o tym przypominać przy każdej okazji.

koro teraz prezydent napisał ustawę, którą chce pójść na jakiś kompromis, to chciałabym i życzyłabym sobie jako obywatel, który bardzo kocha zwierzęta (…), żeby po prostu politycy nie robili sobie na złość. Żeby ta ustawa prezydencka była jakkolwiek rozpatrzona – skwitowała Doda.

Styl, w jakim rozmawiała z Pawlicką, był prosty: zero lania wody. Doda wie, że w starciu z urzędnikami i posłami liczą się fakty i konkretne projekty ustaw, a nie same emocje. Dla wielu widzów takie merytoryczne przygotowanie gwiazdy pop mogło być zaskoczeniem, ale dla tych, którzy śledzą jej karierę, to po prostu kolejna odsłona jej uporu. Wygląda na to, że sprawa zakazu trzymania psów na łańcuchach w końcu zyskała twarz, której politycy nie będą mogli tak łatwo zignorować.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

NFL4 minutes ago

BREAKING: President Trump has signed legislation ending the partial government shutdown that started Friday at midnight. The legislation Trump signed funds agencies including the Department of War, the Department of State, the Treasury Department and others through the end of September and the end of the fiscal year.

NFL9 minutes ago

President Trump has endured two impeachments, multiple legal battles, and constant attacks from his political adversaries, but he stands resolute. Attempts to undermine him, whether through deep-state plots or baseless accusations, have only strengthened his resolve. Throughout it all, Trump continues to fight for the American people, demonstrating that genuine leadership cannot be shaken by partisan assaults. His steadfast dedication to putting America first remains as strong as ever.

NFL17 minutes ago

ESTATE OF DENIAL: Billie Eillish is getting called out by a Native American tribe after she insisted “no one is illegal on stolen land” during her acceptance speech at the Grammys.

NFL23 minutes ago

BREAKING: President Trump has filed a $10 billion lawsuit against the IRS, accusing the agency of leaking his tax returns and other confidential information involving him, his family, and the Trump Organization to media outlets.

NFL48 minutes ago

Czarne chmury nad Jarosławem Kaczyńskim. Tak potężnego ciosu się nie spodziewał. Tusk triumfuje

NFL51 minutes ago

Prawda wyszła na jaw

NFL54 minutes ago

Czarzasty zaatakowany w telewizji. “Czego Pan się wstydzi przed opinią publiczną”? Czytaj więcej:

NFL57 minutes ago

Nie przebiera w słowach

NFL1 hour ago

Przyznał się

NFL1 hour ago

Śmiertelny wypadek w środku nocy. W akcji śmigłowiec LPR ❗

NFL1 hour ago

Robertowi Lewandowskiemu skończyły się wymówki. Tylko jedno go usprawiedliwia

NFL2 hours ago

Maciej Maleńczuk wywołał burzę w Zamościu, a jego występ stał się tematem gorącej debaty. Radna PiS ostro skrytykowała artystę.

Copyright © 2025 Myjoy247