Connect with us

CELEBRITY

Wielki smutek Ewy Krawczyk po mężu: JA SIĘ MĘCZĘ…

Published

on

Od śmierci Krzysztofa Krawczyka minęło pięć lat. Nie ma dnia, kiedy Ewa Krawczyk nie myśli o mężu. Woli spędzać Wielkanoc nie u rodziny, ale w domu, w którym mieszkała z Krzysztofem. Do niedawno jej życie to był kościół, cmentarz i dom. Teraz wyszła do ludzi i jeździ na koncerty, podczas których wspomina piosenkarza. Nie ukrywa, że wciąż bardzo cierpi.

Czy piąta, czy szósta, czy trzecia – wszystkie te rocznice dla mnie są bardzo ważne, ponieważ nie liczba tutaj jest najważniejsza, tylko to, że Krzysztofa już tyle nie ma ze mną i że nie ma dnia, żebym o nim nie myślała. Te święta nie są dla mnie takimi świętami, jakie powinny być. (…) Jest Triduum Paschalne, na które ja chodzę, uczestniczę w tym wszystkim, więc to troszeczkę mi pomaga odbiec od myśli, ale też przeżywam to bardzo. W piątek jest Droga Krzyżowa, Męka Pana Jezusa. Krzysztof był jezusowy, ja jestem taka maryjna dziewczynka, więc on przeżywał to bardzo. I zawsze mi się to przypomina, że w domu było tak i smutno, i wesoło z tego powodu – zwierzyła się w rozmowie z “Faktem”.

Ewa Krawczyk w każdą Wielkanoc odczuwa ogromny smutek. Wówczas chce przebywać sama w domu, w którym spędziła wiele lat wraz z Krzysztofem. Wciąż czuje jego obecność.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247