CELEBRITY
Krwawa awantura w zakładzie krawieckim w Toruniu. Mąż dźgnął żonę, a później siebie
Szukaj w serwisie…
Szukaj
Wydarzenia
Krwawa awantura w zakładzie krawieckim w Toruniu. Mąż zaatakował żonę
Krwawa awantura w zakładzie krawieckim w Toruniu. Mąż dźgnął żonę, a później siebie
Marek Dembski
Reporter
Anna Orłowska
Dziennikarka działu Wydarzenia Fakt
Data utworzenia: 15 kwietnia 2026, 18:18.
Udostępnij
Kłótnia małżeńska omal nie zakończyła się tragedią. W zakładzie krawieckim w Toruniu 54-latek zaatakował nożem żonę, a później wbił sobie ostrze w okolice serca. Świadkowie słyszeli przerażające wołanie o pomoc. Opowiedzieli “Faktowi” o tym, co się tam wydarzyło.
Mąż zaatakował Agnieszkę w jej zakładzie krawieckim. 5
Zobacz zdjęcia
Mąż zaatakował Agnieszkę w jej zakładzie krawieckim. Foto: Marek Dembski / –
— Słyszałam tylko krzyki, że ktoś woła pomocy — opowiada Torunianka, która była na miejscu zdarzenia, gdy rozegrała się krwawa awantura w zakładzie krawieckim. Pracują w nim trzy krawcowe. Jedną z nich jest pani Agnieszka P. (47 l.). Przerażające sceny rozegrały się w pawilonie handlowym “Kwadrat” na Rubinkowie w środę, 15 kwietnia przed godz. 9.
Szukaj w serwisie…
Szukaj
Wydarzenia
Krwawa awantura w zakładzie krawieckim w Toruniu. Mąż zaatakował żonę
Krwawa awantura w zakładzie krawieckim w Toruniu. Mąż dźgnął żonę, a później siebie
Marek Dembski
Reporter
Anna Orłowska
Dziennikarka działu Wydarzenia Fakt
Data utworzenia: 15 kwietnia 2026, 18:18.
Udostępnij
Kłótnia małżeńska omal nie zakończyła się tragedią. W zakładzie krawieckim w Toruniu 54-latek zaatakował nożem żonę, a później wbił sobie ostrze w okolice serca. Świadkowie słyszeli przerażające wołanie o pomoc. Opowiedzieli “Faktowi” o tym, co się tam wydarzyło.
Mąż zaatakował Agnieszkę w jej zakładzie krawieckim. 5
Zobacz zdjęcia
Mąż zaatakował Agnieszkę w jej zakładzie krawieckim. Foto: Marek Dembski / –
— Słyszałam tylko krzyki, że ktoś woła pomocy — opowiada Torunianka, która była na miejscu zdarzenia, gdy rozegrała się krwawa awantura w zakładzie krawieckim. Pracują w nim trzy krawcowe. Jedną z nich jest pani Agnieszka P. (47 l.). Przerażające sceny rozegrały się w pawilonie handlowym “Kwadrat” na Rubinkowie w środę, 15 kwietnia przed godz. 9.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
REKLAMA
Sąd podjął decyzję w sprawie zamku w Stobnicy. Skąd 30-latkowie mieli miliony na taką inwestycję?
REKLAMA
Krwawa awantura w zakładzie krawieckim w Toruniu
— Jedna pani, która widziała tę akcję, zbiegła na dół wzywać policję — mówi “Faktowi” świadek zdarzenia. Trzy pracownie krawieckie znajdują się na pierwszym piętrze budynku przy ul. Łyskowskiego w Toruniu. To w jednej z nich doszło do ataku. Policja i karetka pojawiły się na miejscu błyskawicznie.
Wszystko wskazuje na to, że mąż Agnieszki P. chciał zabić ją, a później siebie. — Kilkukrotnie wbił jej nóż w brzuch — mówi nam Torunianka. — Później wbił sobie nóż w klatkę piersiową po lewej stronie, gdzieś w okolice serca — wspomina poruszona kobieta. Drzwi do pracowni zabarykadował.
