NFL
Faworyt nie zdobył żadnego medalu. Szczegóły ➡️
Niespodzianka już na start igrzysk olimpijskich! W pierwszej konkurencji medalowej na podium zabrakło lidera klasyfikacji generalnej i zjazdowej Szwajcara Marco Odermatta. Ze złota po kapitalnym zjeździe cieszy się za to jego rodak Franjo von Allmen. Powody do świętowania mają również gospodarze. Jedyny polski alpejczyk na igrzyskach nie wystartował.
Już 12 godzin po zapaleniu olimpijskiego znicza rozpoczęła się pierwsza konkurencja medalowa w ramach igrzysk olimpijskich. Rywalizację rozpoczęli alpejczycy poprzez najszybszą z konkurencji, czyli zjazd.
Niestety wśród zgłoszonych 36 sportowców na starcie w Bormio nie oglądaliśmy żadnego z Polaków, ponieważ nasz jedyny alpejczyk Michał Jasiczek nie jeździ konkurencji szybkościowych i wystąpi tylko w slalomie 16 października. Do zawodów nie przystąpili również żadni z medalistów z Pekinu — Beat Feuz, Johan Clarey i Matthias Mayer zdążyli zakończyć kariery podczas czteroletniego okresu olimpiady.
Rywalizację rozpoczął Austriak Daniel Hemetsberger, który już na treningu przekonał się, że trasa w Bormio nie wybacza błędów. Zaliczył upadek i wybił kilka zębów. Mimo to dwa dni później stanął na starcie i osiągnął dobry czas.
Trasa zaskakiwała mocnych zawodników również w sobotę. Już czwarty zawodnik Maxence Muzaton, który w tym roku stawał na podium Pucharu Świata, zaliczył upadek. Cudem wyratował się jego kolega z drużyny Nils Alphand.
Mimo, wydaje się, dobrego przejazdu, niespodziewanie na pierwszym miejscu poza podium znalazł się lider Pucharu Świata i klasyfikacji zjazdowej Marco Odermatt. Szwajcar będzie miał jeszcze okazję obronić złoto z Pekinu w gigancie.
Pierwsze medale igrzysk 2026 rozdane!
Kapitalnie pokazał się za to jego rodak. Franjo von Allmen wygrał z 0,2 s przewagi. Podium uzupełnili Włosi — świetny w ostatnich tygodniach Giovanni Franzoni oraz doświadczony Dominik Paris (+0,5 s).
