NFL
Radosław Sikorski zaskakuje, broniąc Dominika Tarczyńskiego w nietypowy sposób. Przypomina o jego przeszłości jako asystenta egzorcysty.
Może Państwa zaskoczę, ale broniłbym europosła Dominika Tarczyńskiego” — napisał Radosław Sikorski, przypominając o szokującej pochwale polityka PiS dla działań amerykańskich agentów ICE. Szef MSZ stwierdził, że skoro Tarczyński był w stanie widzieć ludzi, którzy pluli gwoździami — o czym sam chętnie opowiadał w przeszłości na antenie TVN — to “mógł też zobaczyć jakąś winę zastrzelonego w Minneapolis pielęgniarza”.
Szef MSZ zadrwił z Dominika Tarczyńskiego.
Szef MSZ zadrwił z Dominika Tarczyńskiego. Foto: Parlament Europejski / –
Opętani przez diabła ludzie plujący gwoździami i mówiący językami, a do tego poruszające się przedmioty… To nie opis horroru, ale barwna przeszłość Dominika Tarczyńskiego. Zanim europoseł PiS zrobił karierę w polityce, był asystentem egzorcysty, a w 2013 r. próbował przekonać widzów TVN Style do tego, co miał widzieć — jak sam zapewniał — “na własne oczy
Radosław Sikorski postanowił przypomnieć ten dość zaskakujący element życiorysu polityka PiS, udostępniając przy tym nagranie Łukasza Michnika z Lewicy, w którym nazywa on Tarczyńskiego ” jedną z największych kanali w polskiej polityce”.
— Dominik Tarczyński, człowiek, który za kilka lajków na Twitterze byłby w stanie sprzedać własną duszę — przedstawia go na filmie Michnik. — I niestety znów udało mu się zabłysnąć, bo kiedy w Stanach Zjednoczonych rządowa agencja ICE zmienia się we współczesne gestapo i morduje ludzi na ulicach (…), jej agenci oddają 10 strzałów w plecy bezbronnego, obezwładnionego obywatela, to co robi polski europoseł? Wpada w euforię i pisze “Good job ICE” — wyjaśnia rzecznik prasowy Lewicy
Pod koniec Michnik apeluje do Tarczyńskiego, aby przeprosił, oddał mandat i skończył kompromitować Polskę.
Może Państwa zaskoczę, ale broniłbym europosła Dominika Tarczyńskiego. Skoro widział, jak podczas egzorcyzmów kobieta pluje gwoździami to mógł też zobaczyć jakąś winę zastrzelonego w Minneapolis pielęgniarza
zakpił szef MSZ.
