Connect with us

NFL

Wyrok nie jest prawomocny

Published

on

Tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przyciągnął uwagę całego kraju i pokazał, że emocje po wydarzeniu wcale nie wygasają. Już pierwsze dane po zakończeniu zbiórki wzbudziły spore zaskoczenie i natychmiast stały się tematem rozmów w mediach społecznościowych. Organizatorzy podkreślali od samego początku, że każdy, kto włączył się w akcję, współtworzy historię, która wciąż rośnie. Finał udowodnił, że zaangażowanie społeczne w Polsce pozostaje ogromne, a Polacy chętnie wspierają inicjatywy, które realnie pomagają potrzebującym dzieciom.

Oficjalnie ujawniono, że podczas 34. finału WOŚP udało się zebrać rekordową kwotę 183 231 782 złotych. Wynik ten niemal natychmiast przyciągnął uwagę mediów i opinii publicznej, pokazując, że mimo wyzwań logistycznych, organizacyjnych i pogodowych Polacy nie zawiedli. Tegoroczny finał wyróżnia się tym, że przewyższył wszystkie wcześniejsze wyniki, stawiając go w zupełnie wyjątkowej kategorii. Warto podkreślić, że znaczną część tej kwoty zebrali wolontariusze – kwestując na ulicach, w galeriach handlowych, a także poprzez nowoczesne kanały online, w tym platformy do zbiórek internetowych.

Ogromne znaczenie miała także determinacja i pomysłowość wolontariuszy. Nie ograniczali się oni do tradycyjnej kwestowania, lecz aktywnie promowali zbiórkę w mediach społecznościowych, organizowali lokalne wydarzenia i inicjatywy zachęcające do wpłat. Tegoroczny finał pokazał, że pomaganie wciąż jest modne i potrzebne, a każda złotówka ma realny wpływ. Pieniądze zebrane podczas akcji trafią bezpośrednio do szpitali, gdzie zostaną przeznaczone na nowoczesny sprzęt medyczny dla najmłodszych pacjentów.

Kwota 183 milionów złotych jest także dowodem, że tegoroczne hasło akcji – „Zdrowe brzuszki naszych dzieci” – trafiło w sedno. Polacy odpowiedzieli masowo, a reakcje w sieci pokazały, że społeczne zaangażowanie w inicjatywy mające realny wpływ na życie dzieci wciąż jest ogromne. Wynik nie byłby możliwy bez wysiłku organizatorów i wolontariuszy, którzy koordynowali zbiórkę w każdym zakątku kraju.

Rokroczne wyniki WOŚP jasno pokazują, że niezależnie od sytuacji społecznej Polacy potrafią zmobilizować się w imponującym stopniu. Rekordowa suma tegorocznego finału nie tylko podkreśla charytatywny wymiar akcji, lecz także pokazuje społeczną siłę solidarności i zaangażowania, które w Polsce wciąż mają ogromne znaczenie.

34. Finał WOŚP, fot. KAPiF

POPRZEDNI
Izabela M. groziła Owsiakowi
W styczniu ubiegłego roku w sieci pojawił się komentarz, który szybko wzbudził kontrowersje i został uznany za groźby karalne pod adresem Jerzego Owsiaka, założyciela Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Autorką wpisu była 66-letnia emerytka z Torunia, Izabela M.

„Giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twojego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granicą i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary bo takie noszą LGBT” – pisała wówczas kobieta.

Dwa dni po publikacji komentarza 67-latka została zatrzymana przez policję, a jej telefon zabezpieczono jako dowód w sprawie. Izabela M. usłyszała zarzut kierowania gróźb karalnych wobec Owsiaka. Podczas przesłuchania nie przyznała się do winy, tłumacząc swoje działania emocjami – twierdziła, że komentarz napisała „sama z siebie, bo denerwuje ją to wszystko”. Sprawa wzbudziła duże zainteresowanie mediów, pokazując, jak łatwo emocje wyrażane w przestrzeni internetowej mogą przerodzić się w poważne konsekwencje prawne.

Zaatakował rodzinę, nie żyje jego córka. Na jaw wyszły nowe fakty ws. tragedii w Ustce
Czytaj dalej

Katastrofa lotnicza w Polsce. Potworne wieści, prokuratura o tragicznym zdarzeniu
Czytaj dalej
Jest wyrok, będzie apelacja
Rok po incydencie zapadł wyrok w sprawie Izabeli M. Sąd Rejonowy w Toruniu uznał, że opublikowane przez nią komentarze miały charakter publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni, szczególnie, że zostały umieszczone na koncie obserwowanym przez ponad milion osób.

W efekcie sąd skazał kobietę na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz orzekł, że musi zapłacić Owsiakowi tysiąc złotych zadośćuczynienia. Co więcej, wydano wobec niej zakaz kontaktowania się z prezesem fundacji oraz zbliżania się do niego na mniej niż 50 metrów. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, a obrona zapowiedziała apelację. 

„Kara orzeczona wobec oskarżonej jest represją wymierzoną w wolność słowa i ma na celu zakneblowanie ust tym obywatelom, którzy mają inne zdanie na temat obecnej władzy czy pupilów obecnej władzy. To tak, jakbyśmy uważali, że jak powiemy “niech cię piorun trzaśnie” i to byłaby groźba karalna. Dochodzimy do granic absurdu w tym momencie” – stwierdziła Magdalena Majkowska, która reprezentuje Izabelę M.

Środowiska wspierające oskarżoną skandowały na sali sądowej hasło „Precz z komuną”. Sam Owsiak nie pojawił się na rozprawie, a fundacja WOŚP jak dotąd nie skomentowała całej sprawy.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247