CELEBRITY
Kopiczyński nie był jego ojcem, a zrobił dla Olbrychskiego coś niezwykłego. Te słowa zaskakują
Szukaj w serwisie…
Szukaj
Ludzie
Kulisy relacji Olbrychskiego z Kopiczyńskim. “Wyrzuciłbym takiego dzieciaka”
Kopiczyński nie był jego ojcem, a zrobił dla Olbrychskiego coś niezwykłego. Te słowa zaskakują
Vanessa Wilkołek
Dziennikarka działu Ludzie
Data utworzenia: 15 kwietnia 2026, 19:35.
Udostępnij
W rozmowie z “Faktem” Rafał Olbrychski wraca do wyjątkowej relacji z Andrzejem Kopiczyńskim. Chociaż aktor “Czterdziestolatka” nie był jego biologicznym ojcem, to odegrał ogromną rolę. — Mieszkając pod jednym dachem, dał mi naprawdę bardzo dużo — wyznaje. To, co mówi dalej, zaskakuje.
Rafał Olbrychski, Andrzej Kopiczyński.6
Zobacz zdjęcia
Rafał Olbrychski, Andrzej Kopiczyński. Foto: Deprecated_Mieszko Piętka / AKPA
15 kwietnia to data szczególna dla fanów polskiej kinematografii. Tego dnia 92. urodziny obchodziłby Andrzej Kopiczyński, niezapomniany inżynier Stefan Karwowski z serialu “Czterdziestolatek”. Chociaż od jego śmierci minęło prawie 10 lat, to wspomnienia wciąż pozostają żywe. Teraz wyjątkowo poruszające kulisy ich relacji ujawnił w rozmowie z “Faktem” jego pasierb, Rafał Olbrychski.
Jaki prywatnie był Andrzej Kopiczyński?
Rafał Olbrychski nie ma wątpliwości, że trafił na wyjątkowego człowieka. — Mówimy o ojczymie, kimś, kto pojawia się w życiu dziecka w miejscu ojca, którego już od pewnego czasu nie ma. To zawsze bardzo trudna rola. Andrzej odnalazł się w niej wręcz modelowo. Z pełnym poszanowaniem tego, że nie jest moim biologicznym ojcem. Nigdy nie powiedział niczego złego o moim tacie i nigdy nie próbował na siłę zajmować jego miejsca — wyznał.
“Dał mi naprawdę bardzo dużo”. Rafał Olbrychski czuje wdzięczność wobec Andrzeja Kopiczyńskiego
Chociaż Andrzej Kopiczyński nie był biologicznym ojcem Rafała Olbrychskiego, to odegrał kluczową rolę w jego wychowaniu. I to nie tylko w codziennych sytuacjach. — Niemniej jednak wychowywał mnie. Mieszkając pod jednym dachem, dał mi naprawdę bardzo dużo. Z perspektywy czasu widzę, że nie chodzi tylko o codzienne, wychowawcze sytuacje, ale też o przykład, jakim być człowiekiem, partnerem, jak żyć. Był to nieprawdopodobnie spokojny, cierpliwy, pozytywnie nastawiony do ludzi i świata człowiek. Dla mnie, wychowanego w rodzinie wybuchowych charakterów, był ogromną przeciwwagą — powiedział.
