CELEBRITY
Jaś zginął w straszliwym wypadku. Sąd właśnie skazał 74-letnią kobietę
Szukaj w serwisie…
Szukaj
Wydarzenia
Polska
Poznań
7-letni Jaś zginął w wypadku w Romanowie. Zapadł prawomocny wyrok
Jaś zginął w straszliwym wypadku. Sąd właśnie skazał 74-letnią kobietę
Karolina Piechota
Dziennikarka działu Wydarzenia Fakt
Data utworzenia: 15 kwietnia 2026, 11:11.
Udostępnij
To był moment. 7-letni Jasiu wysiadł z autobusu szkolnego i przechodził przez pasy. Wtedy wjechał w niego rozpędzony samochód. Chłopca nie udało się uratować. W sprawie tragicznego wypadku w Romanowie (woj. wielkopolskie) zapadł właśnie prawomocny wyrok. “Jasiu nie żyje prawie dwa lata i właśnie sprawiedliwość dosięgła kobietę, która go zabiła” — mówi “Faktowi” krewna dziecka. Wyrok to kara więzienia. Skazana ma 74 lata.
7-letni Jaś nie żyje.6
Zobacz zdjęcia
7-letni Jaś nie żyje. Foto: P.F. Matysiak/newspix.pl, Archiwum prywatne
Do koszmarnego wypadku doszło 24 maja 2024 r. w miejscowości Romanowo pod Środą Wielkopolską. Było po godzinie 13, gdy 7-letni Jaś wysiadł na przystanku z autobusu szkolnego. Chłopiec wracał z lekcji, tę drogę z placówki w pobliskich Pławcach pokonywał codziennie.
Szukaj w serwisie…
Szukaj
Wydarzenia
Polska
Poznań
7-letni Jaś zginął w wypadku w Romanowie. Zapadł prawomocny wyrok
Jaś zginął w straszliwym wypadku. Sąd właśnie skazał 74-letnią kobietę
Karolina Piechota
Dziennikarka działu Wydarzenia Fakt
Data utworzenia: 15 kwietnia 2026, 11:11.
Udostępnij
To był moment. 7-letni Jasiu wysiadł z autobusu szkolnego i przechodził przez pasy. Wtedy wjechał w niego rozpędzony samochód. Chłopca nie udało się uratować. W sprawie tragicznego wypadku w Romanowie (woj. wielkopolskie) zapadł właśnie prawomocny wyrok. “Jasiu nie żyje prawie dwa lata i właśnie sprawiedliwość dosięgła kobietę, która go zabiła” — mówi “Faktowi” krewna dziecka. Wyrok to kara więzienia. Skazana ma 74 lata.
7-letni Jaś nie żyje.6
Zobacz zdjęcia
7-letni Jaś nie żyje. Foto: P.F. Matysiak/newspix.pl, Archiwum prywatne
Do koszmarnego wypadku doszło 24 maja 2024 r. w miejscowości Romanowo pod Środą Wielkopolską. Było po godzinie 13, gdy 7-letni Jaś wysiadł na przystanku z autobusu szkolnego. Chłopiec wracał z lekcji, tę drogę z placówki w pobliskich Pławcach pokonywał codziennie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
REKLAMA
Czytaj także: Mały Jasio zginął na pasach. Wieś żegna chłopca. Łzy same płyną
Tragiczny wypadek w Romanowie. 7-letni Jaś zmarł potrącony na pasach przez samochód
REKLAMA
Tego dnia jednak wszystko było inaczej. Jaś prosto z autobusu poszedł na przejście dla pieszych. Był już na pasach, gdy wjechał w niego rozpędzony Volkswagen. Za kierownicą siedziała wówczas 72-letnia kobieta. Wstępne ustalenia wskazywały, że jechała z prędkością wyższą niż dopuszczone w tym miejscu 50 km na godz. Ciało Jasia zostało odrzucone na kilkadziesiąt metrów. Świadkowie tragedii od razu rozpoczęli reanimację, którą kontynuowali później ratownicy medyczni. Niestety, bezskutecznie. 7-latka nie udało się uratować.
Czytaj także: Walczyli o życie Marysi. 6-latka nie żyje. Kierowca traktora nie przyznaje się do winy
