NFL
Premier Tusk ujawnia, ile z miliardów SAFE trafi do Niemiec. Czy polska suwerenność jest zagrożona? Poznaj szczegóły podziału funduszy.
Podczas konferencji w zakładach PIT-Radwar padły konkretne dane dotyczące podziału miliardów z europejskiego programu SAFE. Donald Tusk odniósł się do kwestii finansowania zagranicznych podmiotów i wskazał, jaka część środków trafi do firm z udziałem kapitału niemieckiego.
Tusk ucina spekulacje o miliardach dla Niemców. Ile dostaną z SAFE?
Tusk ucina spekulacje o miliardach dla Niemców. Ile dostaną z SAFE? Foto: – / MON
Gdzie trafią gigantyczne pieniądze na obronność i czy suwerenność Polski jest zagrożona? Szef rządu wziął pod lupę trzy najpopularniejsze mity i ujawnił, jak marginalny wpływ na polskie zakupy będą mieli nasi zachodni sąsiedzi.
27 lutego w siedzibie zakładów PIT-Radwar w Kobyłce premier Donald Tusk podsumował nowe możliwości polskiej armii wynikające z europejskiego programu pożyczek obronnych SAFE. Budżet całego przedsięwzięcia to zawrotne 150 mld euro, a Polska wynegocjowała pozycję lidera. Nasz kraj otrzyma ponad 43 mld euro (blisko 200 mld zł), które spłacimy w ciągu 45 lat, korzystając z dekady bez spłaty kapitału.
Zasady są jasne: 65 proc. środków musi zostać wydane w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Rząd idzie jednak krok dalej – deklaruje, że aż 89 proc. funduszy z polskiej puli pozostanie w krajowym przemyśle obronnym, wspierając zakłady państwowe, prywatne oraz polskie filie zagranicznych koncernów.
Największe emocje podczas konferencji wzbudził wątek rzekomych zysków niemieckiego przemysłu. Premier postanowił raz na zawsze uciąć te spekulacje, powołując się na analizy wojskowych ekspertów i finansistów.
— Wiecie, ile ten niemiecki przemysł będzie korzystał na programie SAFE realizowanym w Polsce? To będzie 0,37 proc., i mówimy tutaj o firmie szwedzko-niemieckiej — ujawnił Donald Tusk.
Szef rządu podkreślił, że ponad 80 proc. wszystkich środków z funduszu trafi bezpośrednio do polskich zakładów produkujących broń i nowoczesne technologie wojskowe.
Premier odniósł się również do zarzutów o utratę niezależności. Wyjaśnił, że SAFE to projekt “zaprojektowany w Polsce”, będący efektem krajowej presji na zwiększenie unijnych wydatków obronnych.
— Chcę uspokoić, że program SAFE służy polskiej suwerenności. Komisja Europejska co do literki uszanowała nasze wybory, nasze propozycje — zapewnił Tusk.
Zaznaczył, że unijne wymogi dotyczące praworządności to bezpiecznik chroniący przed defraudacją, a nie narzędzie nacisku politycznego. Dzięki tym środkom sfinansowana zostanie m.in. Tarcza Wschód, kluczowy element odstraszania na wschodniej flance NATO. Na zakończenie premier, w obecności ambasadora Marka Brzezinskiego, zadeklarował wzmocnienie sojuszu z USA dzięki nowej potędze finansowej polskiej armii
