CELEBRITY
Wszyscy golili głowy, a ona poszła o krok dalej. Oto efekt zbiórki Łatwoganga
Podczas charytatywnej transmisji Łatwoganga Ewa Makówka, znana jako MakowkaMusic, zadeklarowała wykonanie tatuażu po osiągnięciu celu zbiórki. Obietnica padła na żywo i była elementem internetowej akcji wspierającej leczenie dzieci chorych na raka. Po zakończeniu zbiórki influencerka wróciła do tematu.
MakowkaMusic i zbiórka Łatwoganga
Podczas charytatywnej transmisji organizowanej przez Łatwoganga pojawiła się Ewa Makówka, znana w internecie jako MakowkaMusic. Twórczyni prowadzi kanał na YouTube, gdzie publikuje materiały razem ze swoimi przybranymi rodzicami. Jej obecność na streamie szybko przyciągnęła uwagę widzów i wywołała dużą aktywność na czacie.
W trakcie transmisji padła konkretna deklaracja. Makówka zapowiedziała, że jeśli zbiórka osiągnie poziom 82 milionów złotych, zrobi symboliczny tatuaż.
Cała sytuacja miała lekki, momentami humorystyczny charakter, ale jednocześnie była elementem większej akcji. Zbiórka zakończyła się ogromnym wynikiem – ponad 251 milionów złotych dla dzieci chorych na raka. W tym kontekście deklaracja Makówki przestała być tylko dodatkiem do transmisji, a stała się częścią wydarzenia, które śledziły tysiące osób.
Publiczny charakter obietnicy miał znaczenie. Została ona złożona na oczach widzów, co automatycznie zwiększyło presję jej realizacji. W takich sytuacjach odbiorcy oczekują konsekwencji, a każdy brak działania szybko jest zauważany i komentowany.
Zmiana decyzji Makówki
Po zakończeniu transmisji MakowkaMusic informowała, że tatuaż wykona w późniejszym terminie. Powodem były przygotowania do zawodów Ironman, do których intensywnie trenowała. Codzienne ćwiczenia, zwłaszcza pływanie, mogły utrudnić proces gojenia.
Początkowo wszystko wskazywało na to, że realizacja deklaracji zostanie odłożona. Influencerka jasno komunikowała, że musi dostosować swoje plany do harmonogramu treningów. To pokazuje, że mimo spontanicznego charakteru samej obietnicy, jej wykonanie wymagało organizacji.
Sytuacja jednak się zmieniła. Jak wyjaśniła Makówka na Instagramie:
Kochani, wiem, że wcześniej mówiłam, że tatuaż zrobię później, a potem zmieniłam zdanie, że dopiero po Ironmanach. Teraz jednak wszystko się ułożyło inaczej. Wyjeżdżam, a później mam kolejne zobowiązania, więc pojawiła się przestrzeń, żeby w końcu zrobić ten wymarzony tatuaż.
Ostatecznie zdecydowała się wykorzystać moment i dotrzymać słowa.
Proces został nagrany i udostępniony w internecie. Na materiale widać sam moment wykonywania tatuażu. Istotnym elementem było to, że część pracy – pod nadzorem profesjonalisty – wykonał Sylwester Wardęga.
Dla odbiorców najważniejszy był jednak sam fakt dotrzymania obietnicy. W świecie mediów społecznościowych to element, który wpływa na wiarygodność twórców. Publiczne deklaracje są traktowane poważnie, a ich realizacja buduje zaufanie.
