Connect with us

NFL

Ten widok chwyta za serce

Published

on

Pożegnania wielkich aktorów mają to do siebie, że rzadko bywają kameralne. Nawet jeśli rodzina marzy o spokoju, Edward Linde-Lubaszenko był postacią zbyt wyrazistą, by Kraków mógł go pożegnać po cichu. Ostatnia droga artysty na Cmentarzu Rakowickim nie była jednak nadętym spektaklem, a raczej domknięciem pewnej epoki w polskim teatrze.

Zanim w ogóle wybrzmiały pierwsze słowa nabożeństwa, przed kościołem ustawiła się kolejka do księgi kondolencyjnej. To tam lądowały wszystkie te wspomnienia, których nie dało się ubrać w oficjalne przemówienia. W środku, obok trumny, ustawiono zdjęcie aktora. I to był strzał w dziesiątkę – Lubaszenko patrzył z niego na zgromadzonych z tym swoim charakterystycznym uśmiechem, jakby chciał przypomnieć, że mimo powagi sytuacji, on sam zawsze miał do życia spory dystans. Uwagę przykuwały detale, które mówiły więcej niż oficjalne delegacje. Owszem, obok trumny błyszczały odznaczenia państwowe i wielki wieniec od ministerstwa, co jest naturalne przy nazwisku tej klasy. Jednak prawdziwe emocje biły z szarf na kwiatach od najbliższych. Napis „Kochanemu dziadkowi i tacie” stał w kontrze do wielkiej kariery i setek ról. Przypominał, że pod maską aktora, który przez dekady magnetyzował widzów w Starym Teatrze czy na ekranie, był po prostu człowiek, za którym ktoś będzie teraz bardzo tęsknił przy niedzielnym obiedzie.

Linde-Lubaszenko przeżył 85 lat, unikając taniej kontrowersji, za to budując autorytet oparty na talencie i inteligencji. Jego pogrzeb był dokładnie taki, jak jego aktorstwo: elegancki, ale bez zbędnego patosu. Kraków pożegnał go tak, jak żegna się kogoś bliskiego, kto na stałe wpisał się w krajobraz miasta.

Pogrzeb Edwarda Linde Lubaszenki fot. KAPiF

Tak wyglądał pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenko
Kiedy odchodzi ktoś taki jak Edward Linde-Lubaszenko, kończy się pewien rozdział w polskim kinie i teatrze, który dziś wydaje się już nieco staroświecki – w tym najlepszym tego słowa znaczeniu. Nie był celebrytą z pierwszych stron gazet, który budował karierę na skandalach. To był gość starej daty: solidny rzemieślnik i artysta, który potrafił grać twarzą tak, że nie potrzebował zbędnych gestów. Widzowie lubili go za tę naturalną klasę, której nie da się wyuczyć na żadnym kursie aktorstwa.

Ostatnie pożegnanie aktora nie przypominało hucznej gali, choć w kościele pojawiło się mnóstwo znanych twarzy. To nie był jednak czas na błyski fleszy, a raczej na cichą obecność. Przyszli ci, którzy z nim pracowali i po prostu go szanowali. W dzisiejszym show-biznesie, gdzie wszystko jest na sprzedaż, taka autentyczna, środowiskowa solidarność to rzadki widok. Najbardziej ludzkim momentem całej ceremonii było wystąpienie jego syna, Olafa. Trudno mu się dziwić – stanie przed tłumem w takiej chwili to wyzwanie ponad siły. Olaf Lubaszenko podziękował wszystkim za przybycie, ale zrobił to bez zbędnego patosu. W jego krótkich słowach nie było aktorskiej gry, tylko zwykłe, synowskie zmęczenie smutkiem i wdzięczność. Przyznał, że liczą się dla niego nie tylko oficjalne kondolencje, ale też te prywatne gesty, które dają wsparcie w trudnych chwilach.

Zmarł człowiek, który współtworzył historię polskiej kultury przez kilka dekad. I choć pewnie niedługo media zajmą się kolejnymi tematami, Edward Linde-Lubaszenko zostawia po sobie role, do których warto wrócić. Bez zbędnego hałasu, tak jak żył i jak odszedł – z godnością, która dziś staje się towarem deficytowym. Pozostaje mieć nadzieję, że pamięć o nim nie wygaśnie wraz z ostatnim zniczem na cmentarzu.

Sikorski bez pardonu o Nawrockim, poszło o ustawę ws. SAFE. “To byłaby kompromitacja”
Czytaj dalej

Niebywałe, jak Wałęsa podsumował Trumpa. Padły zaskakujące słowa
Czytaj dalej
Taki nekrolog zawisł obok Linde-Lubaszenki
Podejście do tematu śmierci znanych osób w mediach często przypomina wyścig po kliknięcia, ale tym razem w jednym z warszawskich kościołów sytuacja ułożyła się w sposób po prostu ludzki i smutny. Obok wystawionej księgi kondolencyjnej aktora, na przykościelnej tablicy pojawiły się dwa nekrologi. Jeden należał do niego, drugi do Bożeny Dykiel. Ta przypadkowa bliskość nazwisk na ścianie uświadomiła wiernym, że w ciągu zaledwie kilku dni polska kultura straciła dwa ogromne filary.

Widok dwóch klepsydr obok siebie zawsze daje do myślenia, zwłaszcza gdy dotyczą osób, które przez dekady gościły w naszych domach za pośrednictwem ekranów. Bożena Dykiel, której pogrzeb zaplanowano na jutro, była postacią, bez której trudno wyobrazić sobie polskie kino czy telewizję. Jej odejście, niemal równoległe z pożegnaniem kolegi po fachu, tworzy ponury bilans ostatnich dni.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

NEWS2 hours ago

PAM BONDI AND SENATOR MARCO RUBIO LAUNCH A POWERFUL GLOBAL CALL TO DEFEND PRESIDENT DONALD J. TRUMP — “HE IS THE GREATEST PRESIDENT IN AMERICAN HISTORYA TRUE PATRIOT WHO RESTORED AMERICA’S STRENGTH, PRIDE AND GREATNESS — AND WE CALL ON ALL FREEDOM-LOVING PEOPLE AROUND THE WORLD TO STAND WITH HIM AND PROTECT HIS LEGACY

NEWS3 hours ago

JUST IN: 5 MINUTES AGO: The most important moment of Jack Smith’s deposition reveals Trump’s involvement in the January 6, 2021 riot at the U.S. Capitol.

NEWS7 hours ago

A GOLDEN LIVE FOREVER IN COUNTRY MUSIC HISTORY”: GEORGE STRAIT, ALAN JACKSON, BLAKE SHELTON, TRACE ADKINS & WILLIE NELSON COME TOGETHER FOR AN EPIC, HEARTSHATTERING, TEAR-FILLED AND UNFORGETTABLE DAY OF MUSIC, LAUGHTER, TEARS, JOY AND TIMELESS BROTHERHOOD — A LEGENDARY, ONCE-IN-A-LIFETIME GATHERING OF KINGS THAT WILL BE CHERISHED AND REMEMBERED FOR GENERATIONS TO COMEA GOLDEN LIVE FOREVER IN COUNTRY MUSIC HISTORY”: GEORGE STRAIT, ALAN JACKSON, BLAKE SHELTON, TRACE ADKINS & WILLIE NELSON COME TOGETHER FOR AN EPIC, HEARTSHATTERING, TEAR-FILLED AND UNFORGETTABLE DAY OF MUSIC, LAUGHTER, TEARS, JOY AND TIMELESS BROTHERHOOD — A LEGENDARY, ONCE-IN-A-LIFETIME GATHERING OF KINGS THAT WILL BE CHERISHED AND REMEMBERED FOR GENERATIONS TO COME

NEWS15 hours ago

NEWS17 hours ago

AN UNBREAKABLE FRONT: GEORGE STRAIT & KID ROCK RISE TO DEFEND THE SOUL O

NEWS18 hours ago

NEWS2 days ago

MUSIC’S GREATEST ASSEMBLY EVER!COUNTRY” WILLIE NELSON, DOLLY PARTON, GEORGE STRAIT, ALAN JACKSON, BLAKE SHELTON, LUKE BRYAN & TRACE ADKINS FORM AN UNPRECEDENTED SUPER LEGEND ALLIANCE TO TAKE BACK THE HEART, SOUL, AND FUTURE OF REAL AUTHENTIC COUNTRY MUSIC

NEWS2 days ago

Breaking News: A new poll is sparking nationwide conversation as questions rise about a potential 2028 presidential run. Read more

NEWS2 days ago

Vornado CEO Steven Roth sparked outrage after comparing “tax the rich” rhetoric to a racial slur, insisting billionaires deserve praise while Americans struggle with rising costs, inequality, and economic frustration nationwide.

NEWS2 days ago

Pastor Robert Jeffress claimed Trump understands the Bible better than the Pope, triggering backlash from critics who argue Trump’s behavior contradicts core Christian teachings about humility, compassion, honesty, and forgiveness.

NEWS2 days ago

Reports claim Special Counsel Jack Smith holds unreleased Trump evidence and may make it public despite political pressure, reigniting fierce national debate over accountability, transparency, and whether any leader stands above the law.

NEWS2 days ago

Should Pramila Jayapal be charged with violating the Logan Act for having conversations with the ambassadors of Mexico and other countries to try and undermine the Trump administration? Yes or No?

Copyright © 2025 Myjoy247