NFL
Roman Giertych bezlitosny dla Karola Nawrockiego 😱
Karol Nawrocki nie będzie na trybunach podczas meczu Szwecja – Polska – tak wynika z nieoficjalnych doniesień portalu Przegląd Sportowy Onet. Wszyscy zastanawiają się nad tym, dlaczego prezydent, który wcześniej regularnie pojawiał się na spotkaniach “Biało-czerwonych”, opuści kluczowy mecz kadry. Swoją opinię na ten temat wyraził m.in. Roman Giertych. Padły szokujące słowa.
Karol Nawrocki regularnie bywa na stadionach i innych arenach sportowych. Oczywiście odkąd został głową państwa najczęściej pojawiał się na meczach piłkarskich, na których na ogół był bardzo ciepło witany przez kibiców. Niedawno jednak część środowiska kibolskiego odwróciła się od prezydenta (powodem było zawetowanie nowelizacji ustawy dotyczącej zmian w Kodeksie postępowania karnego) Podczas ostatniej kolejki Ekstraklasy mnożyły się transparenty mocno uderzające w Karola Nawrockiego. Mimo to prezydent był obecny na trybunach w trakcie meczu Polska – Albania, który ostatecznie nasza reprezentacja wygrała 2:1. Co ciekawe, przed meczem Karol Nawrocki nie został przywitany przez spikera, co zostało zauważone w mediach. Na finał baraży o mundial – mecz Szwecja – Polska – prezydent się nie wybiera.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji płynących z Polskiego Związku Piłki Nożnej, prezydent Nawrocki nie zdecydował się na wyjazd do Sztokholmu. Decyzja o tym i tak musiałaby zapaść niemal w ostatniej chwili
– czytamy w portalu Przegląd Sportowy Onet. Do sprawy w swoim stylu odniósł się Roman Giertych, który – delikatnie mówiąc – do miłośników urzędującej głowy państwa się nie zalicza.
Wiceprzewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej zamieścił na portalu X osobliwy komentarz odnośnie nieobecności Karola Nawrockiego na meczu Szwecja – Polska. Wspomniał przy tym o “ryku gwizdów”.
Kulisy ataku kibiców na Karola Nawrockiego. “Krążą informacje”. Aż trudno w to uwierzyć!
Dzisiaj Nawrocki nie przyjedzie do Szwecji, bo nie ma pewności, że go nie przywitają. Ryk gwizdów można byłoby słyszeć po drugiej stronie Bałtyku
– ironizował Roman Giertych.
Przypomnijmy, że stawką meczu Szwecja – Polska jest awans na piłkarskie mistrzostwa świata, które odbędą się w czerwcu i lipcu 2026 roku w USA, Kanadzie i Meksyku. Jeśli nasza reprezentacja zapewni sobie bilet na mundial, w grupie zmierzy się z Holandią, Tunezją i Japonią.
