NFL
Niespodziewane zakończenie meczu Jeleny Rybakiny w Indian Wells. Co wydarzyło się przy stanie 3:4 w drugim secie? Poznaj szczegóły!
Przy stanie 3:4 w drugim secie mecz Jeleny Rybakiny dobiegł końca. Ale nie można stwierdzić, że doszło do tego niespodziewanie. Sonay Kartal już w połowie pierwszej partii, przegranej 4:6, skarżyła się na problemy zdrowotne, przez co nie mogła rywalizować na sprawiedliwych warunkach z mistrzynią Australian Open. Teraz wiemy już, że dojdzie do meczu, na który czeka całe Indian Wells!
Przed nocnym meczem w Indian Wells Jelena Rybakina wiedziała, że awans do ćwierćfinału w Kalifornii będzie miał dla niej ogromną stawkę. Oznaczałby poprawienie rezultatu sprzed roku, a więc w teorii odrobiłaby istotną część strat do Igi Świątek. A przecież w Stanach Zjednoczonych trwa korespondencyjny bój o to, kto zajmie drugie miejsce w rankingu WTA po turnieju.
Ewentualna wygrana nad nierozstawioną Sonay Kartal dawałaby Jelenie Rybakinie maksymalne zbliżenie się do Igi Świątek na dystans mniej niż stu punktów. Gdyby obie panie znalazły się w półfinale, który rozstrzygnąłby o losach pozycji wiceliderki, to przed nim przewaga Świątek wynosiłaby już zaledwie 65 pkt. Znaczenie dzisiejszego spotkania było ogromne.
Nagły problem rywalki Jeleny Rybakiny. Niestety
Tak jak do tego przyzwyczaiła, Jelena Rybakina od samego początku przeszła do ofensywy. Dzięki temu błyskawicznie wywalczyła podwójne przełamanie i prowadzenie 4:1, ale chwilę później to Sonay Kartal wygrała dwa gemy z rzędu. A sytuacja, gdy Brytyjka została przełamana po dotknięciu siatki przez koszulkę (!), okazała się mieć kluczowe znaczenie.
Ostatecznie, choć Kartal goniła do samego końca, Rybakina utrzymała przewagę i wygrała pierwszego seta wynikiem 6:4. Kibiców tenisistki z Wielkiej Brytanii niepokoić mógł fakt, że często decydowała się ona na skorzystanie z pomocy fizjoterapeutki. Choć na korcie nie było tego widać, to po gemach jasne stawało się, jak wielkim wysiłkiem jest dla niżej notowanej tenisistki dotrzymywanie kroku faworytce.
Na przełamanie w drugim secie trzeba było czekać dużo dłużej. Dopiero w siódmym gemie Jelena Rybakina wykorzystała drugiego break pointa i postawiła ogromny krok w stronę awansu. Od tego momentu spotkanie potrwało już tylko kilka minut, bo Sonay Kartal zdecydowała się skreczować, poddając mecz przy stanie 4:6, 3:4.
Dzięki temu wiadomo już, że w ćwierćfinale Jelena Rybakina zagra z Jessicą Pegulą w absolutnie najciekawszym spotkaniu tej fazy Indian Wells. A będzie ono miało dodatkową stawkę, bo zwyciężczyni pozostanie w grze o awans na drugie miejsce w rankingu kosztem Igi Świątek. I to właśnie z Polką w półfinale zagrać może zwyciężczyni tego hitu!
