CELEBRITY
Lewandowscy weszli do gry na finiszu. Milion złotych i efekt, który było widać natychmiast
Robert Lewandowski włączył się w zbiórkę Łatwoganga w dwóch etapach. Najpierw pojawił się na streamie, łącząc się z twórcą i jego gośćmi podczas transmisji na żywo. Rozmowa trwała około godziny i miała luźny, internetowy charakter, daleki od oficjalnych wystąpień.
Już sama obecność Roberta Lewandowskiego przełożyła się na wyraźny wzrost zainteresowania. Zbiórka Łatwoganga zaczęła docierać do kolejnych grup odbiorców, także spoza świata internetu.
W ostatnim dniu akcji Roberta Lewandowskiego i Anny Lewandowskiej zdecydowali się na finansowe wsparcie. Wspólnie przekazali milion złotych na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Ten gest od razu znalazł odzwierciedlenie w rosnącym liczniku wpłat i kolejnej fali zainteresowania.
Zbiórka Łatwoganga urosła do historycznych rozmiarów
Zbiórka Łatwoganga wystartowała z celem wynoszącym 500 tysięcy złotych. Już po kilku godzinach było jasne, że ten plan zostanie przekroczony.
Kolejne dni przynosiły coraz wyższe kwoty. Najpierw 10 milionów, później 30, 70, aż w końcu ponad 100 milionów złotych. W najnowszych danych mowa już o poziomie przekraczającym 150 milionów.
Trudno porównywać to wydarzenie do klasycznych akcji charytatywnych. Zbiórka Łatwoganga przypominała raczej żywy organizm, napędzany przez tysiące osób działających jednocześnie. Każda wpłata, każde udostępnienie i każdy komentarz dokładały kolejną cegiełkę do rosnącego wyniku.
