CELEBRITY
Łatwogang nie wpuścił na stream Karola Nawrockiego. Miał bardzo ważny powód
Łatwogang nie zgodził się na uczestnictwo Karola Nawrockiego w charytatywnym streamie z Cancer Fighters. Influencer nie chciał tam żadnych polityków – a cały internet przyznał mu rację.
Łatwogang nie wpuścił na stream Karola Nawrockiego
Choć Karol Nawrocki zdeklarował chęć dołączenia do akcji charytatywnej influencer Łatwogang i fundacji Cancer Fighters – organizatorzy nie zgodzili się na jego udział. Jak przekazał youtuber podczas transmisji na żywo, stream powinien pozostać wolny od polityków:
Nie chciałem tu polityków. Zgodziłbym się, może, jedynie, jeżeli na sto milionów przyszliby razem Karol Nawrocki i Donald Tusk i podali sobie dłonie ale pewnie i tak nie byłoby to szczere więc nie ma sensu.
Pieniądze wciąż można wpłacać na oficjalną zbiórkę na stronie Cancer Fighters. Link do zbiórki znajduje się także w formie kodu QR, wyświetlanego podczas transmisji na żywo.
Zobacz więcej: Wojciech Szczęsny spełnił obietnicę. Zrobił to, gdy Łatwogang uzbierał 150 mln zł
Bez polityków na streamie Łatwoganga. Polacy zabrali głos
Nieobecność polityków podczas akcji wywołała poruszenie w internecie. Większość użytkowników zgadzała się jednak z decyzją influencera. Jak napisał inny twórca internetowy, Radek Kobiałko:
I bardzo dobrze. Uważam, że polityków nie powinno być przy żadnych akcjach charytatywnych, bo oni są od tego, żeby takie akcje nie musiały się odbywać.
Podkreślił, że charytatywny stream w ogóle nie miałby miejsca. gdyby systemy opieki zdrowotnej i zarządzania finansami publicznymi działały prawidłowo. Dodał, że za prawidłowe funkcjonowanie tych systemów odpowiadają właśnie politycy. W komentarzach jedna z internautek stwierdziła, że decyzja ŁiatwoGangu to „game over dla politycznego lansu”. Inni pisali także, że bez polityków „jest pięknie”.
