CELEBRITY
Kierwiński uderza w Nawrockiego. “W interesie określonej firmy”
Te weta wyglądają, jakby były w interesie bardzo określonej firmy i bardzo określonej grupy polityków – mówił o decyzji Karola Nawrockiego ws. ustawy o kryptoaktywach Marcin Kierwiński. Stwierdził dodatkowo, że sprawa Zondacrypto to “afera porównywalna z największymi aferami z ostatnich 30 lat”.
Podczas konferencji prasowej w Gostyninie na Mazowszu Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Marcin Kierwiński zostali poproszeni o udzielenie komentarza w sprawie kontrowersji wokół firmy Zondacrypto.
Minister spraw wewnętrznych i administracji został zapytany konkretnie o to, w czyim interesie działał Karol Nawrocki, wetując ustawę o kryptoaktywach.
– Te weta wyglądają, jakby były w interesie bardzo określonej firmy i bardzo określonej grupy polityków, którzy z tą firmą mieli bardzo konkretne relacje – ocenił Kierwiński, wskazując, że prezydenckie weto “na pewno nie było w interesie Polaków”, gdyż “Polacy na tym po prostu tracą”.
“Afera porównywalna z największymi z ostatnich 30 lat”. Kierwiński o Zondacrypto
Jak kontynuował Kierwiński, “codziennie rano wiele tysięcy inwestorów jednej konkretnej giełdy kryptowalut budzi się z pełnym niepokojem, co stanie się z ich pieniędzmi”.
– Ja chcę, żebyśmy sobie wszyscy uzmysłowili, z jakiego typu procederem mamy do czynienia. To znaczy, podczas, gdy procedowana jest ustawa, podczas gdy procedowane są wnioski dotyczące odrzucenia tego weta, okazuje się, że politycy partii, która nawołuje, żeby tej ustawy nie przyjmować, pobierali pieniądze, dostawali pieniądze od jednej konkretnej firmy, zajmującej się tego typu działalnością – mówił.
