Connect with us

NFL

Internauci nie mieli litości!

Published

on

Można nie znać ani jednego kroku walca, ale i tak trudno uciec przed fenomenem „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie klepnął kolejną edycję, która ruszyła 1 marca 2026 roku. Jeśli ktoś lubi statystyki, to mamy do czynienia z osiemnastym sezonem w tej stacji, a ogółem – licząc jeszcze zamierzchłe czasy TVN-u – to już 31. odsłona programu. Liczba robi wrażenie, bo pokazuje, że Polacy mają nieskończoną cierpliwość do oglądania celebrytów pocących się w rytm rumb i passodoble. To trochę jak niedzielny rosół: niby znamy ten smak na pamięć, ale i tak co sezon siadamy przed telewizorem.

Tym razem zestaw nazwisk wygląda na solidnie przemyślany miks starej gwardii z nową falą influencerów. Na parkiecie zobaczymy Magdalenę Boczarską, co jest sporym zaskoczeniem, bo aktorka rzadko daje się namówić na takie formaty. Obok niej stanie Sebastian Fabijański – człowiek, który w ostatnich latach zaliczył już chyba wszystkie możliwe role: od rapera po zawodnika MMA. Ciekawie będzie sprawdzić, czy jego ekspresja odnajdzie się w sztywnych ramach tańca towarzyskiego.

Żeby jednak przyciągnąć przed ekrany kogoś młodszego niż fani „M jak miłość”, produkcja sięgnęła po idoli sieci. Wiosną o Kryształową Kulę powalczą Natsu oraz Jasper. To jasny sygnał, że telewizja walczy o zasięgi na TikToku i Instagramie. Skład domykają postacie z kompletnie innych światów: Izabella Miko, która po latach w USA wraca do polskich projektów, radiowiec Piotr Kędzierski oraz legenda teatru, Małgorzata Potocka. Czy ten zestaw „od sasa do lasa” wypali? Przekonamy się w niedzielne wieczory. Formuła się nie zmienia: sędziowie będą surowi, stroje kiczowate, a emocje podkręcone do granic możliwości.

Taniec z Gwiazdami fot. KAPiF
Szef przemówił, czyli kogo typuje Miszczak
Edward Miszczak w polskiej telewizji jest trochę jak ten kapitan, który nawet na wzburzonym morzu nie puszcza steru. Można go lubić albo nie, ale trzeba mu oddać jedno: ma nosa do tego, co Polacy chcą oglądać przy niedzielnej kolacji. Przez lata budował potęgę TVN-u, a od kiedy mości się w fotelu dyrektora programowego Polsatu, widać, że nie zamierza przechodzić na emerytalną dietę. Zamiast wywracać wszystko do góry nogami, postawił na fundamenty. A fundamentem w jego świecie jest format, który wielu już dawno spisało na straty – „Taniec z Gwiazdami”.

Dla Miszczaka to nie jest zwykłe machanie nogami na parkiecie. To maszyna do robienia oglądalności, która mimo upływu lat wciąż działa. W niedawnym wywiadzie dla serwisu Kozaczek, dyrektor nie bawił się w dyplomację. On po prostu wie, że widzowie kochają te cekiny, pot i łzy. Kiedy padło pytanie o to, kto jako pierwszy wyleci z programu, Miszczak nie zaczął kluczyć. Odpowiedział konkretnie, jak człowiek, który w tym biznesie widział już wszystko i wie, że w telewizji nie ma miejsca na sentymenty.

Ja się śmieję z Kędzierskiego, że „stary ktoś musi odpaść w pierwszym odcinku, dlatego postawiliśmy na Ciebie”. Oczywiście to jest moja złośliwość, bo taki mam charakter, ale generalnie bardzo się cieszę, że przystał do nas – wyznał.

To podejście idealnie pokazuje jego strategię. Polsat pod jego wodzą ma być bezpieczną przystanią dla sprawdzonych hitów, podanych w nowoczesny sposób. Miszczak rozumie, że w dobie TikToka i Netflixa, tradycyjna telewizja musi oferować emocje tu i teraz. Dlatego „Taniec z Gwiazdami” stał się oczkiem w głowie stacji. To show ma być lśniące, profesjonalne i – co najważniejsze – ma angażować. Dyrektor programowy nie ukrywa, że przyszłość rozrywki to powrót do korzeni, ale z jeszcze większym rozmachem. Patrząc na to, jak pewnie zarządza ramówką, można odnieść wrażenie, że dla niego telewizja to wielkie szachy, w których on zawsze jest o dwa ruchy przed konkurencją.

Słyszysz taki sygnał w słuchawce telefonu? Rozłącz się natychmiast. Oszuści znaleźli nową metodę na seniorów
Czytaj dalej

Tego w środku nocy dopuścił się Iran. Skutki mogą być opłakane, jest pilna reakcja szefowej KE
Czytaj dalej
Terrazzino i Komarnicka w ogniu krytyki
No cóż, stało się. Kolejna edycja „Tańca z Gwiazdami” ruszyła, a wraz z nią ruszyła lawina komentarzy, która – tradycyjnie już – dzieli Polskę skuteczniej niż niedzielny obiad. Na tapecie wylądowali Emilia Komarnicka-Klynstra i Stefano Terrazzino. Ich pierwszy walc angielski był, nie da się ukryć, bardzo poprawny, estetyczny i po prostu ładny. Jury sypnęło punktami, oceniając występ na solidne 34 oczka. I o ile na parkiecie panowała harmonia, o tyle w sieci wybuchła regularna burza.

Główny zarzut? To nie jest fair. Widzowie błyskawicznie wyłapali, że zestawienie aktorki o tak dużej wrażliwości z legendarnym Stefano to mieszanka wybuchowa, która może zabić ducha rywalizacji. W internecie aż huczy od głosów, że ta para ma „zbyt łatwo”. Niektórzy fani programu wprost piszą o braku obiektywizmu produkcji, sugerując, że Emilia i Stefano startują z zupełnie innego poziomu niż reszta stawki. Padają pytania: gdzie tu miejsce na postęp, skoro od pierwszego odcinka dostajemy produkt niemal gotowy?

Widać chemię, bo znają się i tańczą razem od dawna, dlatego odstają od reszty uczestników. Mi tam się podobało, zupełnie inny poziom, ale cóż — jedni się męczą od zera, inni zaczynają od jakiegoś poziomu, oby ta para się nie przejechała w dalszych odcinkach, wiadomo, widzowie i głosy weryfikują
Za dużo współczesnego, za mało walca… Oceny dużo zawyżone. Poza tym znają się i tańczą od lat, za co duży minus
Trochę nie fair, powinna mieć innego tancerza, żeby chociaż trochę wyrównać poziom
Pięknie, a jednak jakoś nie fair do innych par, skoro tańczą razem od x czasu – czytamy.
Z drugiej strony mamy obóz zachwytów. Trudno przecież winić uczestniczkę za to, że potrafi się ruszać, a tancerza za to, że jest świetny w swoim fachu. Fani duetu podkreślają, że walc był lekki, techniczny i pełen klasy, a oglądanie profesjonalizmu to czysta przyjemność, a nie powód do wstydu. 

To jest prawdziwy taniec. Z przyjemnością się na nich patrzyło. Mnie nie interesuje, czy Emilia wcześniej tańczyła.
Piękny występ.
Przepiękny.
Nie powinna tańczyć z partnerem, z którym współpracuje poza programem. Jest to faworyzacja, bo znają swoje ruchy, ciało i możliwości.
Stefano to klasa sama w sobie. Było pięknie— piszą fani.
To odwieczny dylemat tego formatu: czy wolimy patrzeć na „drewno”, które mozolnie uczy się stawiać kroki, czy na kogoś, kto od razu wchodzi w rolę i robi show? Na ten moment Komarnicka i Terrazzino są na celowniku obu grup. Jedno jest pewne – ich kolejne występy będą analizowane pod lupą, a każdy błąd zostanie wyłapany szybciej niż przez samą Iwonę Pavlović. Emocje dopiero się rozkręcają, a my znów kłócimy się o taniec, jakby od tego zależały losy świata.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

NEWS6 hours ago

America’s Unstoppable Spirit: Why True Leadership Is Measured by Hope, Resilience, and the Strength to Unite a Nation

NEWS7 hours ago

SENATORS JOHN KENNEDY, JD VANCE, AND MARCO RUBIO UNLEASH A HISTORY-SHATTERING MIDNIGHT DECLARATION TO COMPLETELY DESTROY THE 22ND AMENDMENT AND PAVE THE WAY FOR PRESIDENT DONALD J. TRUMP’S GLORIOUS RETURN IN 2028 ENOUGH IS ENOUGH!

NEWS23 hours ago

PAM BONDI AND SENATOR MARCO RUBIO LAUNCH A POWERFUL GLOBAL CALL TO DEFEND PRESIDENT DONALD J. TRUMP — “HE IS THE GREATEST PRESIDENT IN AMERICAN HISTORYA TRUE PATRIOT WHO RESTORED AMERICA’S STRENGTH, PRIDE AND GREATNESS — AND WE CALL ON ALL FREEDOM-LOVING PEOPLE AROUND THE WORLD TO STAND WITH HIM AND PROTECT HIS LEGACY

NEWS24 hours ago

JUST IN: 5 MINUTES AGO: The most important moment of Jack Smith’s deposition reveals Trump’s involvement in the January 6, 2021 riot at the U.S. Capitol.

NEWS1 day ago

A GOLDEN LIVE FOREVER IN COUNTRY MUSIC HISTORY”: GEORGE STRAIT, ALAN JACKSON, BLAKE SHELTON, TRACE ADKINS & WILLIE NELSON COME TOGETHER FOR AN EPIC, HEARTSHATTERING, TEAR-FILLED AND UNFORGETTABLE DAY OF MUSIC, LAUGHTER, TEARS, JOY AND TIMELESS BROTHERHOOD — A LEGENDARY, ONCE-IN-A-LIFETIME GATHERING OF KINGS THAT WILL BE CHERISHED AND REMEMBERED FOR GENERATIONS TO COMEA GOLDEN LIVE FOREVER IN COUNTRY MUSIC HISTORY”: GEORGE STRAIT, ALAN JACKSON, BLAKE SHELTON, TRACE ADKINS & WILLIE NELSON COME TOGETHER FOR AN EPIC, HEARTSHATTERING, TEAR-FILLED AND UNFORGETTABLE DAY OF MUSIC, LAUGHTER, TEARS, JOY AND TIMELESS BROTHERHOOD — A LEGENDARY, ONCE-IN-A-LIFETIME GATHERING OF KINGS THAT WILL BE CHERISHED AND REMEMBERED FOR GENERATIONS TO COME

NEWS1 day ago

NEWS2 days ago

AN UNBREAKABLE FRONT: GEORGE STRAIT & KID ROCK RISE TO DEFEND THE SOUL O

NEWS2 days ago

NEWS2 days ago

MUSIC’S GREATEST ASSEMBLY EVER!COUNTRY” WILLIE NELSON, DOLLY PARTON, GEORGE STRAIT, ALAN JACKSON, BLAKE SHELTON, LUKE BRYAN & TRACE ADKINS FORM AN UNPRECEDENTED SUPER LEGEND ALLIANCE TO TAKE BACK THE HEART, SOUL, AND FUTURE OF REAL AUTHENTIC COUNTRY MUSIC

NEWS3 days ago

Breaking News: A new poll is sparking nationwide conversation as questions rise about a potential 2028 presidential run. Read more

NEWS3 days ago

Vornado CEO Steven Roth sparked outrage after comparing “tax the rich” rhetoric to a racial slur, insisting billionaires deserve praise while Americans struggle with rising costs, inequality, and economic frustration nationwide.

NEWS3 days ago

Pastor Robert Jeffress claimed Trump understands the Bible better than the Pope, triggering backlash from critics who argue Trump’s behavior contradicts core Christian teachings about humility, compassion, honesty, and forgiveness.

Copyright © 2025 Myjoy247