NFL
Aż trudno uwierzyć 😱
Donald Trump w rozmowie z mediami ujawnił główne tezy swojego nadchodzącego orędzia. Jak wynika z jego zapowiedzi, jednym z kluczowych tematów wystąpienia będzie NATO – i to w wyjątkowo ostrym tonie. Prezydent USA zapowiedział, że wyrazi wobec Sojuszu swoje “obrzydzenie”.
To jednak nie koniec. Jak podaje Reuters, Trump określił NATO jako “papierowego tygrysa”, zarzucając sojusznikom brak realnego wsparcia dla działań Stanów Zjednoczonych.
W tle pojawia się narastający konflikt pomiędzy USA a państwami europejskimi. Chodzi przede wszystkim o brak zaangażowania NATO w działania związane z Iranem, w tym kwestie bezpieczeństwa w rejonie Cieśniny Ormuz. Według Reutersa to właśnie ten spór doprowadził do gwałtownego zaostrzenia retoryki ze strony Waszyngtonu.
Zapowiedź tak mocnych słów w oficjalnym orędziu – formie zarezerwowanej dla najważniejszych komunikatów – sugeruje, że może to być jedno z najbardziej konfrontacyjnych wystąpień Trumpa w polityce zagranicznej.
zdjęcie poglądowe (fot. dlugo_svk/pixabay)
Jedno słowo Trumpa wywołało alarm. Chodzi o NATO
Jeszcze większe kontrowersje budzi to, co wynika z dalszych wypowiedzi Trumpa. Jak informuje Reuters, prezydent USA zadeklarował, że jest “absolutnie” gotów rozważyć wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO.
Taki scenariusz oznaczałby fundamentalną zmianę w globalnym systemie bezpieczeństwa. NATO od dziesięcioleci stanowi podstawę obrony zbiorowej państw Zachodu, a USA są jego najważniejszym filarem. Wyjście Waszyngtonu z Sojuszu mogłoby doprowadzić do poważnego osłabienia zdolności obronnych Europy i przetasowań geopolitycznych na niespotykaną skalę.
Niepokój wzmagają również sygnały płynące z Pentagonu. Jak podaje Reuters, szef resortu obrony Pete Hegseth odmówił jednoznacznego potwierdzenia zobowiązań wynikających z artykułu 5 NATO, zaznaczając, że decyzja należy do prezydenta.
To oznacza, że pod znakiem zapytania staje jedna z najważniejszych zasad Sojuszu – wspólna obrona w przypadku ataku. Eksperci podkreślają, że choć Trump od lat krytykuje NATO, tym razem jego deklaracje mogą mieć realne konsekwencje.
Rosną napięcia między sojusznikami. Sytuacja się zaostrza
Kluczowym tłem całej sytuacji jest polityka wobec Iranu. Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone “dosyć szybko opuszczą Iran”, jednocześnie nie wykluczając powrotu i przeprowadzania ”punktowych ataków”, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Jak wynika z doniesień Reutersa i Associated Press, to właśnie brak wsparcia ze strony europejskich sojuszników dla działań USA w regionie doprowadził do poważnego kryzysu w relacjach transatlantyckich. Część państw NATO odmówiła udostępnienia przestrzeni powietrznej i baz wojskowych, co spotkało się z ostrą reakcją Waszyngtonu.
W Europie narasta niepokój. Polska podkreśla znaczenie NATO i potrzebę utrzymania jedności, podczas gdy inne kraje – jak Niemcy czy Francja – pozostają sceptyczne wobec działań USA.
Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące orędzie może stać się momentem przełomowym – nie tylko dla polityki USA, ale także dla całego systemu bezpieczeństwa Zachodu. Orędzie Donalda Trumpa jest zaplanowane na godzinę 21 czasu miejscowego (godz. 3 nad ranem w czwartek w Polsce).
