NFL
Iga Świątek wciąż na drugim miejscu w rankingu WTA, ale sytuacja za jej plecami staje się coraz bardziej napięta. Co to oznacza dla Polki?
Jak co poniedziałek WTA opublikowało nowy ranking. Miejsce Igi Świątek pozostało w nim bez zmian, nasza tenisistka wciąż jest na drugiej pozycji z bardzo dużą stratą do liderującej Aryny Sabalenki. Przez triumf Jessiki Peguli w Dubaju bardzo ciasno zrobiło się za to za plecami Polki, gdzie blisko jej jest już kilka rywalek, czego już dawno nie było. Oto jak wygląda sytuacja.
Świątek również miała w Dubaju grać, ale zrezygnowała z udziału w imprezie i na korcie jej nie zobaczyliśmy. Turniej wygrała Jessica Pegula, która w finale pokonała Elinę Switolinę.
W półfinałach imprezy grały również Coco Gauff i Amanda Anisimova, a to sprawia, że za plecami Świątek zrobiło się bardzo ciasno i niedługo Polka może zostać zmuszona do bezpośredniej walki o utrzymanie swojej pozycji.
W rankingu WTA z ogromną przewagą prowadzi Aryna Sabalenka. Białorusinka ma 10675 pkt. Iga Świątek znajdująca się za nią zgromadziła na swoim koncie 7588 pkt, a więc o ponad 3 tys. “oczek mniej”.
Zdecydowanie mniejsze różnice są na miejscach 2.-6. Zaraz za naszą tenisistką znajduje się Jelena Rybakina. Kazaszka ma 7253 pkt. Niewiele mniej, bo 6803 “oczek” ma w swoim dorobku Coco Gauff, a Pegula, dzięki triumfowi w Dubaju ma już 6768 pkt. Za nią jest kolejna Amerykanka — Amanda Anisimova, która ma 6070 pkt.
A jak wyglądają miejsca innych Polek? Magda Linette jest 47., Magdalena Fręch jest 10 pozycji niżej, a Maja Chwalińska i Linda Klimovicova zajmują odpowiednio 132. i 137. miejsce. W tym tygodniu turnieje cyklu WTA odbywają się w Meridzie (ranga 500) i Austin (ranga 250).
