Connect with us

NFL

Żywioł uderzył nocą. Zalane domy, rwące potoki na ulicach. Ludzie w panice. Sytuacja jest fatalna. Zdjęcia przerażają

Published

on

Jeszcze kilka dni temu był mróz i twarda jak beton ziemia. Teraz woda zaczęła robić swoje – wlewa się na drogi, podchodzi pod domy, zalewa piwnice. I w wielu miejscach dzieje się to naraz, jakby ktoś odkręcił kurek.

Czytaj też: Tona narkotyków i 23 zatrzymanych. CBŚP rozbiło gang pseudokibiców
Ratownicy mówią wprost: to nie jest „zwykłe topnienie śniegu”. To scenariusz, który potrafi w kilkanaście godzin sparaliżować miejscowości i przeciąć kluczowe trasy.

Zobacz więcej

Na Mazowszu roztopy dają się we znaki od niedzielnego wieczora. Jedna z interwencji dotyczyła miejscowości Zygmuntowo, gdzie strażacy zostali wezwani do całkowicie zalanej drogi. Działania trwały ponad godzinę i wymagały użycia pomp oraz sprzętu do udrażniania zalanych odcinków.

Równolegle pojawiają się zgłoszenia z kolejnych miejsc, gdzie woda zaczęła wchodzić na prywatne posesje. W Mniszewie zalewane miały być piwnice i pomieszczenia gospodarcze.

W tle jest prosty mechanizm, który robi się groźny, gdy przychodzi ocieplenie: zamarznięta ziemia nie przyjmuje wody, więc roztopiona masa spływa po powierzchni, szukając najniższego punktu – często prosto pod drzwi domów i na lokalne drogi.

Zablokowane trasy i objazdy w Kujawsko-Pomorskiem. Problemy na drodze wojewódzkiej

W województwie kujawsko-pomorskim żywioł uderzył w infrastrukturę drogową. W miejscowości Rakutowo zalany został fragment drogi wojewódzkiej nr 265, co wymusiło organizację objazdów i apel o ostrożność. Przy takich rozlewiskach ryzyko jest podwójne: nie widać głębokości wody, a pod spodem mogą być wypłukane pobocza.

Tu liczą się proste zasady: nie wjeżdżać w wodę „na próbę”, nie zawracać w panice na wąskiej drodze, trzymać się poleceń służb i oznakowania.

Setki interwencji na zachodzie kraju. Strażacy pracują w trybie ciągłym
Na zachodzie, szczególnie w województwie zachodniopomorskim, skala interwencji robi wrażenie. Służby odnotowują setki wyjazdów związanych z roztopami – przede wszystkim do podtopionych piwnic, garaży i lokalnych dróg. W takich sytuacjach największym problemem bywa rozproszenie zdarzeń: każdy powiat ma swoje ogniska podtopień, a zasoby ludzkie i sprzętowe są skończone.

Samorządy i służby proszą o szybkie zgłaszanie zagrożeń i rozsądek w terenie. Bo roztopy potrafią wyglądać niewinnie, dopóki woda nie zacznie podmywać fundamentów i wdzierać się do budynków.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247