NFL
Sara Tajner, wnuczka Apoloniusza, zaskoczyła wszystkich swoją decyzją. Co teraz planuje młoda sportsmenka? Dowiedz się więcej!
Apoloniusz Tajner zapewne marzył o tym, żeby zobaczyć swoją wnuczkę na igrzyskach olimpijskich, która skoki narciarskie pokochała tak jak on i jego syn Tomisław. Tak się niestety nie stało, gdyż skoczkini narciarska w maju 2025 r., w wieku zaledwie 18 lat, postanowiła zakończyć karierę.
Sara Tajner przygodę ze skokami narciarskimi zaczynała w 2015 r., w wieku dziewięciu lat. Gdy miała 12 lat, już skakała na obiekcie K-70, potem walczyła by być jedną z najlepszych. Nastolatka jest córką Tomisława Tajnera ze związku z Sandrą Kulką (w czerwcu 2022 r. były skoczek wziął ślub z Małgorzatą Sanetrą, z którą ma syna Antonio).
Sara Tajner jest aktywna w mediach społecznościowych, a przed laty nie ustrzegła się hejtu. W 2020 r. zarzucano jej, że w kadrze kobiet jako zawodniczka rezerwowa znalazła się głównie za sprawą dziadka, dzięki temu, że ma nazwisko. Wtedy odniosła się w sieci, do tego, co ją spotkało.
“Ludzie hejtują mnie za moje nazwisko. Ja tak się urodziłam, mam takie nazwisko, to nie zależy ode mnie. Jeśli chodzi o skoki, chciałam skakać, nikt mnie do tego nie zmuszał. Sama w końcu zrozumiałam, »chcę skakać«. To była moja decyzja, nikt mnie do tego nie pchał” — pisała wtedy Tajner w sieci. Trudne początki jej nie zniechęciły i dalej próbowała swoich sił w skokach.
W lutym 2025 r. Sara Tajner otwarcie mówiła o tym, dlaczego zdecydowała się na uprawienie tej dyscypliny. “Nikt mnie nie namawiał szczególnie. To wyszło dosyć naturalnie, sama się zdecydowałam. Chociaż chcąc nie chcąc, było to w rodzinie, więc to było takie moje normalne środowisko od zawsze” — mówiła Sara Tajner w “Dzień Dobry TVN”, która niedługo później zapowiedziała, że kończy przygodę ze skokami narciarskimi.
— Kończę ze skokami narciarskimi. Po egzaminach maturalnych chcę zacząć coś nowego i zmierzać w innym kierunku życiowym — powiedziała wnuczka Apoloniusza Tajnera, która w latach 2022-2024 startowała na mistrzostwach świata juniorów w narciarstwie klasycznym, ale ani razu nie wskoczyła do czołowej “30”.
Były prezes Polskiego Związku Narciarskiego zapewne nie był do końca zadowolony z decyzji podjętej przez wnuczkę, gdyż chętnie oglądałby ją na skoczni, a przed lata chwalił jej talent.
“Sara jest bardzo perspektywiczną zawodniczką. Jest bardzo dobrze wyszkolona technicznie. Do tego w dwóch ostatnich latach mocno wyrosła i mięśnie się porozciągały. W tym wieku, przed zakończeniem rozwoju biologicznego, nie można jeszcze wprowadzać treningu siłowego. Jeżeli zatem się wzmocni w kolejnych latach, to może być naprawdę bardzo dobra zawodniczka. A ten debiut w Pucharze Świata bardzo jej się przyda. To będzie dla niej niesamowite doświadczenie. To rzeczywiście piękna historia dla naszej rodziny” — mówił Apoloniusz Tajner z Przeglądem Sportowym Onet w 2022 r.
