NFL
Stało się! Ma szóste złoto na jednych igrzyskach. Ale brawa też dla Polaka!
Jest niesamowity, jest galaktyczny! Johannes Klaebo osiągnął coś, co wydawało się niemożliwe i zapisał na swoim koncie triumfy we wszystkich sześciu konkurencjach narciarstwa biegowego w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo! Norweg w sobotę był najlepszy w rywalizacji na “królewskim” dystansie 50 km i przeszedł do historii. Ale zaskakująco dobrze spisał się także reprezentant Polski Dominik Bury!
W sobotę na olimpijskich arenach oczy wszystkich kibiców zwrócone były na Johannesa Klaebo. Norweg w narciarskim biegu na “królewskim” dystansie 50 km walczył o olimpijskiego “Wielkiego Szlema”, czyli triumf we wszystkich sześciu konkurencjach. 29-latek w cuglach wywalczył złote medale w poprzednich pięciu konkurencjach, w których startował w Tesero.
Teraz kroku długo dotrzymywał mu jego rodak Martin Nyenget, który jeszcze na ponad 1 km przed metą przewodził stawce. Ale i on nie zdołał wytrzymać tempa, jakie zaproponował wielki mistrz, który na finiszu był już bezkonkurencyjny.
Narciarz z Oslo wygrał 12 najważniejszych biegów z rzędu, bo na mistrzostwach świata również był bezkonkurencyjny. Klaebo łącznie ma 11 złotych medali olimpijskich i zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji wszech czasów, obejmującej zimowe i letnie igrzyska, za amerykańskim pływakiem Michaelem Phelpsem, zdobywcą 23 złotych krążków w latach 2004-16.
A znakomite wrażenie po swoim występie pozostawił także Dominik Bury. Polak długo znajdował się w trzeciej “dziesiątce”, ale sukcesywnie przebijał się do przodu. I ostatecznie finiszował na znakomitej 12. pozycji! To najlepszy wynik reprezentanta Polski w historii na tym dystansie.
Takiego wyniku polskiego narciarza nikt się nie spodziewał. 29-latek nawiązał do największych sukcesów naszej kadry w tej konkurencji.
