NFL
Wściekły tłum wyszedł na ulice Warszawy. Krzyczą w stronę Nawrockiego. Chcą jednego
sobotnie popołudnie przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie zebrał się tłum manifestantów sprzeciwiających się wdrożeniu programu SAFE. Uczestnicy domagają się, aby prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę przygotowaną przez rząd. W ich ocenie unijna inicjatywa zagraża suwerenności Polski.
Czytaj też: Ogromny pożar DPS-u. Dziesiątki poszkodowanych, mnóstwo rannych. Trwa reanimacja. Nagrania z miejsca przerażają
Manifestacja „Nie dla SAFE” na Krakowskim Przedmieściu
Protest odbył się na Krakowskim Przedmieściu. Demonstranci przynieśli biało-czerwone flagi oraz transparenty z hasłami krytycznymi wobec programu SAFE. Wśród obecnych byli przedstawiciele różnych środowisk i organizacji, w tym – jak relacjonowano – członkowie Ruchu Obrony Granic
Program SAFE został przyjęty w maju ubiegłego roku. Jego celem jest zwiększenie wydatków obronnych państw członkowskich Unii Europejskiej i przyspieszenie ich gotowości do obrony.
Zgodnie z założeniami, Polska mogłaby otrzymać około 43,7 mld euro, czyli blisko 29 proc. całego budżetu programu. Ostateczna decyzja w sprawie wdrożenia ustawy należy jednak do prezydenta.
Środki z SAFE mają zostać wydane do 2030 roku. Okres spłaty pożyczki przewidziano na 45 lat od wypłaty każdej transzy, przy czym przez pierwsze 10 lat spłacane byłyby jedynie odsetki. Szczegóły dotyczące wydatkowania środków nie są publicznie dostępne – dokument liczy ponad 300 stron i ma charakter niejawny.
Prezydent analizuje ustawę. W tle doświadczenia z KPO
Karol Nawrocki w ostatnich dniach zapowiadał, że dokładnie analizuje ustawę wdrażającą SAFE. W rozmowie medialnej zwracał uwagę na długoterminowe konsekwencje finansowe i doświadczenia związane z innymi unijnymi programami, w tym KPO.
Uczestnicy podkreślali, że oczekują od prezydenta jednoznacznej decyzji.
– Jesteśmy przekonani, że SAFE to fałszywe bezpieczeństwo. To jest niebezpieczeństwo dla Polski, zagrożenie dla polskiej suwerenności – mówił działacz opozycji demokratycznej w PRL Adam Borowski.
W podobnym tonie wypowiadali się inni uczestnicy zgromadzenia, wskazując, że ustawa „budzi wiele wątpliwości” i powinna zostać zawetowana.
Zobacz więcej
