Connect with us

NFL

Czegoś takiego nikt się nie spodziewał, dudni o tym cała Polska 😱

Published

on

W sobotnie popołudnie tłumy zgromadziły się na Krakowskim Przedmieściu, przed Pałacem Prezydenckim, aby wyrazić swój sprzeciw wobec programu SAFE. Demonstranci pojawili się z biało-czerwonymi flagami oraz licznymi transparentami, na których pojawiały się hasła krytykujące ten instrument oraz odnoszące się do jego konsekwencji dla Polski. Uczestniczyli w proteście członkowie różnych organizacji społecznych, w tym Ruchu Obrony Granic, co relacjonowała reporterka Polsat News Natalia Glińska-Jackowska.

Organizatorzy i uczestnicy manifestacji podkreślali, że ich głównym celem jest zatrzymanie procedowania ustawy wdrażającej SAFE. Protestujący uważają, że przyjęcie tej ustawy oznaczałoby poważne ograniczenie suwerenności Polski.

Jesteśmy przekonani, że SAFE to fałszywe bezpieczeństwo. To jest niebezpieczeństwo dla Polski, zagrożenie dla polskiej suwerenności-mówił Adam Borowski działacz opozycji demokratycznej w PRL

Zarzuty protestujących koncentrują się nie tylko na samej pożyczce, ale również na tym, że szczegóły dotyczące wydatkowania środków z SAFE są niejasne. Według krytyków, brak transparentności może prowadzić do uzależnień politycznych i kontrolowania, jak pieniądze są wydawane przez Komisję Europejską. W takiej perspektywie mechanizmy warunkowości instrumentu, czyli możliwość wstrzymania wypłat, jeśli wydatkowanie nie spełnia unijnych wymogów są wskazywane jako główne źródło obaw.

Apel do Nawrockiego. Protestujący wzywają do zablokowania SAFE
Jednym z głównych elementów sobotniej manifestacji był apel do prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy umożliwiającej wdrożenie programu SAFE w Polsce. Demonstranci zgromadzeni przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie podkreślali, że decyzja głowy państwa będzie – ich zdaniem – kluczowa dla zachowania niezależności kraju. W trakcie protestu wznoszono hasła wzywające do niepodpisywania ustawy, a przemawiający wskazywali, że to właśnie prezydent ma dziś realny wpływ na zatrzymanie procesu legislacyjnego. Jak relacjonowała Interia, uczestnicy zgromadzenia otwarcie domagali się weta, argumentując, że przyjęcie ustawy oznacza zgodę na mechanizm, który może ograniczać kompetencje państwa w zakresie decydowania o własnej polityce obronnej.

Relacja wskazuje również, że nazwisko prezydenta było jednym z najczęściej przywoływanych podczas wystąpień. Uczestnicy zgromadzenia wyrażali oczekiwanie, że decyzja w tej sprawie stanie się testem jego stanowiska wobec dalszej integracji w obszarze polityki bezpieczeństwa. Demonstranci podkreślali, że podpis pod ustawą oznaczałby akceptację dla udziału Polski w programie SAFE, natomiast weto – w ich ocenie – byłoby sygnałem sprzeciwu wobec mechanizmów, które postrzegają jako ingerencję w suwerenność państwa. Jak podaje Interia, manifestacja miała charakter politycznego apelu do prezydenta o jednoznaczne stanowisko w sprawie ustawy.

Jego głos kształtował pokolenia. Nie żyje legendarny wokalista
Czytaj dalej

Pilny apel tuż przed pogrzebem Bożeny Dykiel! Rozpaczliwa prośba bliskich
Czytaj dalej
Spór o miliardy z UE. Rząd i opozycja na przeciwnych biegunach
Program SAFE (Security Action for Europe) to instrument finansowy Unii Europejskiej, który ma na celu umożliwienie państwom członkowskim pozyskania środków na zwiększenie wydatków obronnych. Jego mechanizm opiera się na długoterminowej pożyczce udzielanej przez Unię, która w przypadku Polski może opiewać na znaczną kwotę około 43,7 miliarda euro — stanowiąc największy pakiet środków dla jednego kraju w ramach tego programu.

Rząd i przedstawiciele koalicji rządowej podkreślają, że środki z SAFE są kluczowe dla modernizacji polskiego przemysłu obronnego oraz wzmacniania zasobów sił zbrojnych. Jak informował Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński, prawie 8 miliardów złotych ze środków SAFE ma zostać wydatkowane m.in. na sprzęt dla służb MSWiA, w tym kamizelki kuloodporne i uzbrojenie. Kierwiński wskazywał, że bez podpisania ustawy służby straciłyby tę szansę finansowania, co miałoby negatywne skutki dla bezpieczeństwa publicznego.

Premier Donald Tusk razem z wicepremierem i ministrem obrony narodowej zaznaczali, że blokowanie programu SAFE byłoby równoznaczne ze uderzeniem w bezpieczeństwo Polski, podkreślając, że instrument ten ma wspierać zarówno sprzęt wojskowy, jak i rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego.

Niech nikomu w Polsce nie przyjdzie ta myśl do głowy, żeby zablokować program SAFE, bo będzie to oznaczało uderzenie w samo serce naszych programów, programów polskiego bezpieczeństwa – mówił premier podczas prezentacji systemów uzbrojenia

Z drugiej strony krytycy programu, w tym część polityków opozycyjnych, obawiają się, że instrument ten służyć ma interesom strategicznym innych państw UE lub wiąże Polskę z długoterminowymi zobowiązaniami, które ograniczą autonomię decyzyjną Warszawy. Ta różnica stanowisk stanowi dziś centralny punkt debaty publicznej dotyczącej programu SAFE.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247