NFL
Trwa dramatyczna akcja ratunkowa
Do pierwszego zdarzenia doszło po godz. 8:30, gdy na 253. kilometrze S3 w kierunku Legnicy zderzyły się trzy pojazdy. Służby ratunkowe natychmiast udały się na miejsce, jednak wkrótce doszło do kolejnego wypadku. Jeden z kierowców zatrzymał samochód na pasie zieleni, aby udzielić pomocy osobom poszkodowanym w pierwszej kolizji. Niestety, w jego pojazd uderzył samochód ciężarowy, a naczepa ciężarówki zablokowała dwa pasy ruchu w kierunku Zielonej Góry.
Łącznie w obu zdarzeniach uczestniczyło sześć pojazdów, a wypadki doprowadziły do 11 osób rannych. Służby ratunkowe, w tym straż pożarna i policja, natychmiast udzielały pomocy poszkodowanym. Pięć osób przewieziono do szpitali, w tym trzy w stanie ciężkim, co podkreśla dramatyczny charakter zdarzenia. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren wypadku, aby umożliwić udzielenie pierwszej pomocy i przeprowadzenie transportu medycznego.
Karambol na S3 (fot. KP PSP w Polkowicach)
Dlaczego doszło do karambolu? Policja i eksperci analizują przyczyny
Choć dokładne przyczyny karambolu nie zostały jeszcze ustalone, wstępne informacje wskazują, że zdarzenie było efektem nagłego zatrzymania się pojazdów na drodze i nieuwagi kierowców. Pierwszy wypadek spowodował reakcję kolejnego kierowcy, który zatrzymał się na pasie zieleni, a w jego pojazd uderzył ciężarowy samochód. Takie sekwencje zdarzeń często prowadzą do wielopojazdowych karamboli, zwłaszcza na drogach ekspresowych przy dużym natężeniu ruchu.
Eksperci przypominają, że nawet krótkie chwile nieuwagi mogą prowadzić do poważnych kolizji, szczególnie gdy na drodze są pojazdy ciężarowe. Policja prowadzi dochodzenie, zabezpiecza ślady i przesłuchuje świadków. Na razie nie wiadomo, czy zostaną postawione zarzuty wobec któregoś z kierowców.
