NFL
Władimir Semirunnij ponownie zaskakuje! Po emocjonującym finiszu na 10000 m, teraz czeka go kolejna szansa na medal w Mediolanie. Co wydarzy się w sobotę?
Mówiło się o tym od kilku dni, ale teraz stało się to oficjalne! Władimir Semirunnij w sobotę stanie przed szansą na zdobycie jeszcze jednego medalu igrzysk olimpijskich w Mediolanie. Po srebrnym krążku na dystansie 10000 m i słabszym występie na 1500 m Polak wystartuje w biegu masowym. Ale nie tylko on z Biało-Czerwonych będzie miał taką okazję.
Semirunnij dał Polakom wielką radość. Choć wydawało się, że rywalizację panczenistów na 10000 m zakończy na czwartym miejscu, to w ostatnim biegu rywale znacząco osłabli i ostatecznie uzyskali słabsze czasy od naszego zawodnika.
Gorzej Polakowi poszło na 1500 m. Tę rywalizację zakończył na 10. miejscu. W sobotę jednak będzie przed nim trzecia medalowa szansa. Polak wystartuje w pierwszym półfinale. A dostanie ją również Natalia Czerwonka.
Nasza zawodniczka, która w piątek zajęła 15. miejsce na dystansie 1500 m, również wystartuje w biegu masowym i także będzie rywalizować w pierwszym półfinale. A to będzie… jej ostatni start w karierze.
Zobacz także: W Niemczech aż huczy po słowach Polki na igrzyskach. “Koszmar”
Polka zajęła miejsce w samym środku stawki (15.), ale jej rezultat 1:56,96 s można uznać za naprawdę dobry. Po biegu przed kamerami TVP Sport przekazała, że to było jej ostatnie 1500 m w karierze, a biegiem masowym zakończy karierę. Czerwonka podczas igrzyska w Mediolanie była naszą chorążą, a w Soczi zdobyła w sztafecie srebrny medal.
