NFL
Polskie kluby piłkarskie stoją przed nowymi wyzwaniami w europejskich pucharach. Czy uda się osiągnąć wymarzone cele w nadchodzących sezonach?
Lech Poznań wygrał, Jagiellonia Białystok przegrała, a wyniki rywali ułożyły się w tym tygodniu zdecydowanie pod nas. Ale mimo to przyszły do nas złe wieści z krajowego rankingu UEFA, bo marzenie o 10. miejscu umiera. Ale wiemy już, o co będą walczyły polskie kluby w Ekstraklasie w kolejnym sezonie. Oto szczegóły.
Co istotne, jesteśmy już w zasadzie pewni miejsca w TOP 12 na koniec tego sezonu. A 11. i 12. miejsca dadzą następujące nagrody od sezonu 2027/28:
mistrzowi Polski start od 4. rundy el. Ligi Mistrzów (pewność gry co najmniej w Lidze Europy)
wicemistrzowi od 2. rundy el. LM (w ścieżce niemistrzowskiej)
start zdobywcy Pucharu Polski (lub trzeciej drużyny Ekstraklasy) od 4. rundy el. Ligi Europy (a więc pewną Ligę Konferencji)
występ w el. LE od 2. rundy trzeciej lub czwartej drużynie Ekstraklasy
czwarta lub piąta drużyna Ekstraklasy wystartowałaby od 2. rundy el. Ligi Konferencji
I niemal na pewno tak będzie wyglądał przydział polskich drużyn do pucharów – czyli mistrz Polski z sezonu 2026/27 zagra co najmniej w LE, a zdobywca PP lub 3. ekipa ligi będzie pewna gry w LK. To dwa gwarantowane miejsca dla Polski.
To spore zmiany – bo mistrz Polski w tym sezonie zagra od 2. rundy el. LM (może więc teoretycznie zupełnie odpaść z pucharów), a zdobywca PP (lub 3. ekipa ligi) wystartuje od 3. rundy el. LE. Nie ma więc gwarancji gry w LK.
Awans na 10. miejsce zmieniłby jeszcze jedną, kluczową rzecz: mistrz Polski byłby pewny gry w LM. Ale szansa na 10. miejsce w tym sezonie właściwie umarła, a to było nasze marzenie.
Praktycznie pewna miejsca w TOP 10 jest Turcja, dlatego jej nie będziemy brać pod uwagę przy analizie naszych rywali. Głównymi rywalami są 10. Czesi i 11. Grecy.
Polska odrabia straty do rywali, ale to za mało
W tym tygodniu zyskaliśmy 0,500 pkt dzięki Lidze Konferencji i zwycięstwu Lecha Poznań (2:0 z KuPS). Jagiellonia Białystok przegrała za to 0:3 z Fiorentiną. W 1/8 finału obok Rakowa Częstochowa zobaczymy więc prawdopodobnie tylko Lecha Poznań. W tej chwili mamy 45,125 pkt.
O 1,387 pkt wyprzedzają nas Grecy. Odrobiliśmy do nich 0,300 pkt ze względu na ich słabe wyniki:
LM: Olympiakos 0:2 Bayer Leverkusen
LE: PAOK 1:2 Celta Vigo i Panathinaikos 2:2 Viktoria Pilzno
Najtrudniej będzie odrobić straty Olympiakosowi, szanse zachowują PAOK i Panathinaikos. W 1/8 finału LK czeka już AEK. Możliwe więc, że Grecy zostaną podobnie jak Polska z dwiema drużynami – ale równie dobrze może to być jedna albo i trzy.
możemy ją nadrobić dzięki trzem zwycięstwom. Dlatego tak ważne jest to, by za tydzień wygrały obie polskie ekipy – zarówno niemal pewny awansu Lech, jak i prawie pewna odpadnięcia Jagiellonia.
Dwa remisy i 0,400 pkt zanotowali Czesi po remisach Viktorii z Panathinaikosem (LE) oraz Sigmy Ołomuniec z Lausanne-Sport w LK (1:1). W 1/8 finału LK czeka Sparta Praga, mistrz (Slavia Praga) już odpadł z LM.
Co istotne, w perspektywie walki o 10. miejsce powinniśmy kibicować Panathinaikosowi z starciu z Viktorią – by Czesi nam nie odjechali jeszcze bardziej (nasza strata teraz wynosi 2,500 pkt).
Jednak szanse na 10. miejsce w tym sezonie spadły właśnie do 5,6 proc. Tak wynika z wyliczeń Piotra Klimka opublikowanych na Twitterze/X. Głównymi faworytami są Czesi.
