NFL
Takich słów nie spodziewał się nikt!
Filip Gurłacz to ceniony polski aktor filmowy i telewizyjny, którego twórczość i osobowość przyciągają coraz większą uwagę widzów i mediów. Urodził się 12 lutego 1990 roku w Słupsku, skąd pochodzi i gdzie spędził swoje wczesne lata.
Po ukończeniu liceum Gurłacz rozpoczął studia inżynierskie, jednak szybko odkrył, że jego pasją jest aktorstwo. Zdecydował się więc całkowicie zmienić ścieżkę i podjął naukę na Wydziale Sztuki Lalkarskiej Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, którą ukończył w 2015 roku, zdobywając solidne przygotowanie sceniczne do pracy przed kamerą i na scenie.
Kariera aktorska Filipa Gurłacza rozpoczęła się od kinowego debiutu w filmie Miasto 44 w reżyserii Jana Komasy, a następnie zagrał m.in. w Powidokach Andrzeja Wajdy, co pomogło mu zaistnieć także w środowisku filmowym.
W telewizji zdobył rozpoznawalność dzięki udziałowi w licznych popularnych serialach, takich jak:
Pierwsza miłość (rola Oskara Korzeniowskiego),
Dzielnica strachu (jako Marcin „Hrabia” Potoczny),
Wataha, M jak miłość czy Zakochani po uszy.
Gurłacz pokazał swoją wszechstronność i charyzmę także poza klasycznym aktorstwem. W 2020 roku wziął udział w programie Twoja twarz brzmi znajomo, gdzie zaprezentował umiejętności wokalne i sceniczne, zdobywając sympatię widzów. W 2025 roku pojawił się natomiast w rozrywkowym show Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami, gdzie — tańcząc u boku Agnieszki Kaczorowskiej — dotarł do finału, co przyniosło mu dodatkową popularność w mediach i wśród telewidzów.
Życie prywatne Filipa Gurłacza jest silnie związane z rodziną. Od 2016 roku jest żonaty z aktorką Małgorzatą Patryn-Gurłacz — relacja, która trwa już wiele lat i stanowi ważne źródło wsparcia dla aktora. Para ma dwóch synów: Michała i Józefa, a świadectwem bliskich więzi rodzinnych są liczne wzmianki o rodzinie w mediach i mediach społecznościowych Gurłacza.
Filip Gurłacz, mierzący około 173 cm wzrostu i mający ok. 35 lat, łączy postać aktora dramatycznego i serialowego z obecnością w popularnych formatach rozrywkowych, co czyni go jednym z najaktywniejszych i najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli młodego pokolenia polskich artystów.
Filip Gurłacz z żoną, fot. KAPIF
Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz w “TzG”
Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska to jedna z najbardziej komentowanych par ostatniej edycji programu “Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”. Od momentu, gdy trafili na parkiet jako taneczny duet, ich relacja stała się tematem intensywnych dyskusji w mediach.
Już od pierwszych odcinków ich widowiskowe występy przyciągnęły uwagę widzów dzięki silnej chemii – dynamice i wzajemnemu zrozumieniu, które przerodziło się w jedną z najmocniejszych par sezonu. W efekcie zaczęły pojawiać się spekulacje medialne o możliwym romansie między aktorem a tancerką, szczególnie że oboje znajdowali się w osobistych trudnych momentach życiowych, a wspólne zdjęcia i gesty dodatkowo podsycały te plotki.
Para sama podsycała zainteresowanie, publikując zakulisowe zdjęcia i relacje z treningów, co niektórzy odczytywali jako przejaw bliskości wykraczającej poza ramy profesjonalnej współpracy. W jednym z nagrań Gurłacz nawet wkroczył na konto Kaczorowskiej i opublikował fotografię, co aktorka skomentowała jako „inny poziom relacji”.
Pomimo medialnych plotek oboje konsekwentnie zaprzeczali, by łączyło ich coś więcej niż praca i przyjaźń. Gurłacz wielokrotnie podkreślał, że jest żonaty i ma rodzinę, a jego żona sama publicznie skomentowała spekulacje, tłumacząc, że nagłówki w sieci często mijają się z prawdą.
W wywiadach aktor i Kaczorowska mówili przede wszystkim o wzajemnym wsparciu i sile, jaką przyniosła im współpraca na parkiecie, ale też o konieczności zachowania zdrowych granic miedzy życiem zawodowym a prywatnym. Gurłacz kilkakrotnie zaznaczał, że musi „postawić jakąś granicę”, gdy pytano go o ich relację.
Po zakończeniu szesnastej edycji „Tańca z Gwiazdami”, w której Gurłacz i Kaczorowska zajęli drugie miejsce, sytuacja uległa zmianie. Aktor przyznał, że nie utrzymuje teraz kontaktu z Kaczorowską, choć nadal darzy ją sympatią i nie wyklucza, że w przyszłości może się skontaktować.
Stan wyjątkowy u sąsiada Polski. Premier kraju obwinia Zełenskiego
Czytaj dalej
Jakie wykształcenie ma Daniel Nawrocki? Mało kto się tego spodziewał. Polacy w szoku!
Czytaj dalej
Filip Gurłacz o Agnieszce Kaczorowskiej
W rozmowie z dziennikiem Fakt Filip Gurłacz postawił sprawę jednoznacznie i bez pozostawiania pola do interpretacji. Aktor zaznaczył, że nie zamierza już komentować relacji z Agnieszką Kaczorowską ani odpowiadać na jakiekolwiek pytania dotyczące tancerki.
„Nie udzielam odpowiedzi na pytania dotyczące Agnieszki — w ogóle, żadnych” — podkreślił stanowczo.
Gurłacz przyznał, że temat ten od miesięcy powraca w przestrzeni medialnej i — jak sugeruje — wciąż jest podtrzymywany przez nagłówki, które jego zdaniem nadają plotkom pozór faktów. Zaznaczył, że medialne sugestie i insynuacje „ciągną się za nami jak smród po gaciach”, co pokazuje skalę jego frustracji oraz zmęczenia sytuacją. W jego ocenie powielane w tytułach spekulacje nie wyglądają jak domysły, lecz jak stwierdzenia, co dodatkowo utrudnia wygaszenie tematu.
Aktor nie ukrywa, że wolałby mówić o tej współpracy w zupełnie innym tonie. Jak zaznaczył, wspomina ją dobrze i nie ma potrzeby budowania wokół niej sensacji. Jednocześnie jasno deklaruje, że skoro media nie są w stanie „wyciszyć tego wątku”, on sam musi wyznaczyć granicę.
– „Jeżeli media nie są w stanie wyciszyć tego wątku, a szkoda, bo ja bardzo bym chciał o Agnieszce opowiadać i miło wspominam tę historię, to niestety ja muszę postawić granicę. Więc bardzo mi przykro. Proszę mnie o Agnieszkę nie pytać” — zakończył.
