NFL
Takie słowa 👀 ➡️
Ostateczna decyzja jury o odwołaniu trzeciej serii zmagań w konkursie duetów była kapitalna dla naszej reprezentacji. Polacy zdobyli dzięki temu medal, jednak nie wszyscy mogli być tak zadowoleni. Szczególnie zawiedzeni są reprezentanci Niemiec, którzy w momencie przerwania rywalizacji prowadzili. “To jest do dupy” — stwierdził Andreas Wellinger, odnosząc się do ostatecznego rozstrzygnięcia. Wtóruje mu także Philipp Raimund. Oto szczegóły.
Gdy już wydawało się, że konkurs duetów podczas igrzysk olimpijskich uda się przeprowadzić bez większych problemów i w równych warunkach, to na kilka skoków przed końcem pogoda zaskoczyła wszystkich. Zaczął padać gęsty śnieg, a wiatr nagle zaczął wiać pod narty.
W tych warunkach nie poradzili sobie, będący w świetnej formie, Domen Prevc i Kacper Tomasiak, ale poradzić sobie oni po prostu nie mogli, patrząc np. na zdecydowanie niższe prędkości najazdowe. Jury starało się zmieniać wysokość rozbiegu, a także przeczekać trudniejszy moment, jednak ostatecznie postanowiono przerwać konkurs i anulować trzecią serię. W związku z tym ostatecznymi wynikami były te po drugiej serii — złoto przypadło Austriakom, srebro Polakom, a brąz Norwegom.
Zawiedzeni czują się Niemcy, którzy w momencie przerwania rywalizacji zajmowali pierwsze miejsce po świetnym skoku Philippa Raimunda, a ostatecznie zakończyli zmagania 0,3 pkt za podium.
Zobacz też: Padają mocne oskarżenia ze strony Niemców. Zagotowali się
“To jest strasznie gorzkie, bo 0,3 pkt to właściwie nic” — powiedział dla ZDF Andreas Wellinger. “Czwarte miejsce jest zawsze do dupy, szczególnie gdy zostajesz czwarty z tak małą stratą i w takich okolicznościach” — dodał w rozmowie z Eurosportem. Stwierdził także, że skok Raimunda prawdopodobnie dałby Niemcom medal.
Jego kolega z drużyny również nie krył rozgoryczenia.
“Powinni byli kontynuować. To byłby najbardziej ekscytujący konkurs w historii. Pokazałem, że przełamałem wzgórze. To po prostu g*wno. Wiele rzeczy poszło pechowo. Mogli poczekać 15 minut. Ale decyduje jury” — skomentował, cytowany przez “BILD”.
