Connect with us

NFL

Wrze po decyzji Świątek 🔥🔥 👉

Published

on

Aryna Sabalenka wybiera sobie turnieje, jak chce i kiedy chce — nie ma problemu. Iga Świątek wycofuje się z pierwszej dużej imprezy od lat — od razu awantura! Szef turnieju WTA 1000 w Dubaju narzeka na “dziwne powody” rezygnacji Polki i domaga się surowych kar. Chce odbierać punkty w rankingu. Świątek jednym ruchem obnażyła podwójne standardy WTA. Kulisy jej decyzji właśnie wyszły na jaw.

Okoliczności wycofania Igi Świątek z turnieju WTA 1000 w Dubaju są niezwykle interesujące, a konsekwencje tego ruchu mogą się okazać ogromne. Będą nawet dyskutowane za chwilę na specjalnym spotkaniu w Rzymie.
— Powody wycofania Igi Świątek i Aryny Sabalenki są dziwne. Iga przekazała, że nie jest gotowa mentalnie, by rywalizować. A Sabalenka ma jakiś mały uraz. Uważam, że powinniśmy mieć bardziej surowe kary. Powinniśmy im odbierać dodatkowe punkty — wypalił szef turnieju WTA 1000 w Dubaju, Salah Tahlak, po losowaniu. O szczegółach jego propozycji za chwilę, bo jest szokująca.

Trochę faktów. Polka wykorzystała prawo do wycofania się z powodu “zmiany kalendarza”. Z takiej furtki każda zawodniczka z czołówki rankingu może skorzystać trzy razy w sezonie. Jak się dowiedzieliśmy w obozie polskiej tenisistki, nie ma wtedy kary finansowej. Jedyną konsekwencją jest brak możliwości obrony zdobytych rok wcześniej punktów. W przypadku Igi i Dubaju jest ich dokładnie 215.
Oczywiście Polka wcale nie jest “mentalnie niegotowa”, tylko potrzebuje czasu na poprawki w swoim tenisie. Zaczyna właśnie treningi w Warszawie.

Oczywiście Sabalence też nic wielkiego nie dolega, chodzi po Dubaju, trenuje, robi zakupy, wrzuca filmy na Instagram, ale to moment sezonu, w którym zazwyczaj się regeneruje. Nikomu dotąd to nie przeszkadzało, Aryna się uśmiechała, my mrugaliśmy okiem i cyrk grał dalej.
Ale jak już wycofuje się Iga, to od razu awantura! Oto podwójne standardy WTA.
20 obowiązkowych turniejów w roku. WTA wyciska zawodniczki jak cytrynę
Iga Świątek o przeładowanym kalendarzu mówiła w mocnych słowach od kilkunastu miesięcy. Jej irytacja natężyła się po igrzyskach olimpijskich w Paryżu, które były dodatkowym obciążeniem. Narzekała, ostrzegała, że takiego tempa wytrzymać się nie da, ale po zarządzającej Tourem Portii Archer spływało jak po kaczce.

Można sobie nawet wyobrazić taki dialog z udziałem samych “grubych ryb” organizacji WTA.

Ej, ta Świątek znowu narzeka na kalendarz i mówi, że zacznie opuszczać turnieje.
— Nic nowego. Marudzi od dawna. A potem i tak gra, bo musi gonić Sabalenkę. Proste?
— W sumie… Czyli nic nie robimy z tym kalendarzem? Coraz więcej zawodniczek mówi, że przeładowany.
— Robimy, robimy. Trzeba dodać jeszcze trochę grania, bo kasa sama do nas przychodzi!

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247