NFL
Akcja ratunkowa w najniebezpieczniejszym miejscu Tatr. Turysta przepadł bez śladu. Trwa wyścig z czasem Czytaj więcej:
Służby ratunkowe przeczesują rejon grani między Zawraciem a Kozim Wierchem. To właśnie tam najprawdopodobniej przemieszczał się zaginiony turysta. Teren jest ekstremalnie trudny: strome żleby, oblodzone skały i przepaście, które zimą stają się jeszcze bardziej niebezpieczne.
Ratownicy działają w warunkach ograniczonej widoczności i silnego wiatru. Każde wyjście w teren wymaga ogromnej ostrożności. – To wyścig z czasem i pogodą – mówią nieoficjalnie osoby zaangażowane w akcję.
Rodzina mężczyzny apeluje o pomoc. Każda informacja o kierunku marszu lub miejscu, w którym był widziany po godzinie 14:00 w sobotę, może mieć kluczowe znaczenie.
Skrajne zagrożenie na szlakach. Warunki zmieniły się w kilka godzin
Jeśli planowałeś wyjście w wyższe partie Tatr, sytuacja jest poważna. W nocy warunki zmieniły się dramatycznie.
Powyżej 1700 m n.p.m. obowiązuje 2. stopień zagrożenia lawinowego. Świeży śnieg przykrył warstwę lodu, tworząc śmiertelnie niebezpieczne pułapki. W rejonie Kasprowy Wierch temperatura spadła do -13°C, a silny wiatr sprawia, że odczuwalna jest znacznie niższa.
Dodatkowym zagrożeniem jest niski pułap chmur. Widoczność momentami spada niemal do zera, co uniemożliwia orientację nawet doświadczonym taternikom. W takich warunkach bardzo łatwo zgubić szlak i stracić poczucie kierunku.
Ratownicy ostrzegają: obecnie wyjścia w najwyższe partie gór powinny być ograniczone do absolutnego minimum.
Nawrocki przyłapany w Walentynki. Tak zachował się prezydent
Czytaj dalej
Pracowała przez 40 lat za minimalną krajową. Taką emeryturę dostanie, ta kwota to nie żart
Czytaj dalej
Rysopis zaginionego. Charakterystyczny czerwony kask
Zaginiony mężczyzna był dobrze przygotowany do zimowej wyprawy, co daje nadzieję, że mógł przetrwać noc. Miał przy sobie profesjonalny sprzęt wysokogórski.
Służby proszą o zwrócenie uwagi na szczegóły jego ubioru i ekwipunku:
czerwony kask – bardzo widoczny z daleka,
niebieski plecak,
czekan,
kurtka we wzorze moro, którą mógł zmienić na białą kurtkę puchową w trakcie pogorszenia pogody.
Każde zdjęcie wykonane w sobotę w rejonie Doliny Pięciu Stawów Polskich, Zawratu czy Koziego Wierchu może okazać się bezcenne. Nawet przypadkowo uchwycona sylwetka w tle fotografii może naprowadzić ratowników na właściwy trop.
Jak możesz pomóc?
W nocy Tatry nawiedziły intensywne opady śniegu. Na Kasprowym Wierchu zalega już około 80 centymetrów białego puchu. Porywisty wiatr przenosi śnieg w żleby i zagłębienia terenu, tworząc niebezpieczne depozyty.
To oznacza jedno: ewentualne ślady wędrówki zostały całkowicie zasypane. Ratownicy muszą polegać na analizie możliwych wariantów przejścia trasy oraz doświadczeniu w przewidywaniu, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków lub zgubienia drogi.
Eksperci podkreślają, że zimowa Orla Perć to wyzwanie wyłącznie dla najbardziej doświadczonych wspinaczy. Połączenie oblodzenia, świeżego opadu śniegu i gęstej mgły sprawia, że nawet pełne wyposażenie nie gwarantuje bezpieczeństwa.
Jeśli w sobotę 14 lutego przebywałeś w rejonie wysokogórskim Tatr i masz jakiekolwiek informacje o zaginionym, natychmiast skontaktuj się z centralą TOPR pod numerem 985 lub 601 100 300 albo z najbliższą jednostką policji.
W tej chwili każda minuta ma znaczenie. Ratownicy walczą nie tylko z czasem, ale i z bezwzględnym żywiołem.
