Connect with us

NFL

Jest już pierwsze odejście z partii…

Published

on

W sobotę 14 lutego 2026 roku w ugrupowaniu kierowanym przez Szymon Hołownia doszło do wydarzeń, które pokazują, jak poważne są wewnętrzne napięcia. Nowa przewodnicząca partii, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, zdecydowała się zwołać nadzwyczajne, zdalne posiedzenie Rady Krajowej. Oficjalnym celem było uspokojenie sytuacji i przywrócenie jedności.

Od kilku tygodni w partii narastał konflikt personalny, którego osią stała się próba odwołania przewodniczącego klubu parlamentarnego, Paweł Śliz. Według nieoficjalnych informacji za zmianą miała stać frakcja skupiona wokół Paulina Hennig-Kloska. Próba przeforsowania roszady zakończyła się jednak niepowodzeniem, co tylko pogłębiło podziały.

Sytuacja stała się na tyle napięta, że kierownictwo partii uznało, iż potrzebne są nadzwyczajne środki. Zdalne obrady miały charakter kryzysowy – chodziło nie tylko o personalia, lecz także o przyszłość całego projektu politycznego.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz  fot. Wojciech Olkusnik/East News
Uchwała o „zamrożeniu” partii. Zakaz roszad i dyscyplina w szeregach
Kluczowym punktem posiedzenia była specjalna uchwała przygotowana przez przewodniczącą. Dokument zakładał czasowe „zamrożenie” wszelkich zmian personalnych w strukturach partii oraz w klubie parlamentarnym. Oznacza to w praktyce wstrzymanie postępowań dyscyplinarnych, brak możliwości dokonywania roszad na stanowiskach partyjnych, a także powstrzymanie się od działań, które mogłyby eskalować konflikt.

Uchwała została przyjęta większością głosów. Jej autorzy argumentowali, że to jedyny sposób na zatrzymanie spirali napięć i odbudowanie zaufania wewnątrz ugrupowania. Podkreślano konieczność skupienia się na pracy programowej i realizacji zobowiązań wobec wyborców, zamiast prowadzenia wewnętrznych rozgrywek.

Nie wszyscy jednak podzielali tę ocenę. Krytycy dokumentu zwracali uwagę, że tak szerokie ograniczenia mogą być odbierane jako próba uciszenia opozycji wewnętrznej i zamknięcia dyskusji o kierunku, w którym zmierza partia. W kuluarach mówiono wręcz o „politycznym zawieszeniu broni wymuszonym siłą głosów”.

Nawrocki nagle zwrócił się do Czarzastego. Poprosił o jedno
Czytaj dalej

Seniorka przed marketem zrobiła coś nieoczekiwanego. Nagranie podbija internet
Czytaj dalej
Milczące wyjście i polityczne rozstanie. Pęknięcie, którego nie da się ukryć
Najbardziej symboliczny moment sobotnich wydarzeń nastąpił tuż po ogłoszeniu wyników głosowania. Jak relacjonują uczestnicy, Paulina Hennig-Kloska po przegranym głosowaniu opuściła zdalne posiedzenie bez komentarza. Ten gest został odebrany jako wyraźny sygnał braku akceptacji dla przyjętych rozwiązań.

Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy Żaneta Cwalina-Śliwowska ogłosiła odejście z partii. Posłanka poinformowała, że nie zgadza się z przyjętą uchwałą, którą określiła jako sprzeczną z zasadami demokratycznej debaty wewnętrznej. Jednocześnie zapowiedziała, że pozostanie w klubie parlamentarnym – przynajmniej do czasu obowiązywania nowych regulacji.

Ten ruch może mieć daleko idące konsekwencje. Odejście z partii przy jednoczesnym pozostaniu w klubie to sytuacja politycznie delikatna, która rodzi pytania o przyszłą lojalność i jedność głosowań w Sejmie. Dla ugrupowania budującego swoją tożsamość wokół przejrzystości i dialogu to poważne wyzwanie wizerunkowe.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247