NFL
Prezydent Nawrocki w Hajnówce ostro skrytykował sejmową biurokrację, apelując o odblokowanie projektów ustaw, które mogą zmienić życie milionów Polaków.
Karol Nawrocki podczas wizyty na Podlasiu niespodziewanie uderzył w sejmową biurokrację. Głowa państwa publicznie domaga się wyjęcia z “zamrażarki” kluczowych projektów, które mają bezpośrednio wpłynąć na portfele milionów obywateli, w tym emerytów oraz rodzin wielodzietnych. — Piętnaście prezydenckich projektów ustaw leży w Sejmie bez biegu — mówił prezydent w Hajnówce.
Prezydent mówi o zamrożonych projektach. Apeluje do marszałka.6
Zobacz zdjęcia
Prezydent mówi o zamrożonych projektach. Apeluje do marszałka. Foto: KPRP/Mikołaj Bujak/KPRP
Awans Polski do grona największych gospodarek świata to – zdaniem prezydenta – za mało, jeśli nie przekłada się na życie obywateli. W Hajnówce Karol Nawrocki mówił wprost o zablokowanych ustawach, wschodniej granicy i decyzjach, które wciąż nie zapadły.
W trakcie wystąpienia w Hajnowskim Domu Kultury prezydent skierował bezpośredni apel do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Poszło o 15 prezydenckich projektów ustaw, które od dłuższego czasu nie są procedowane. Nawrocki zaznaczył, że te dokumenty to “głos milionów Polaków”, a ich blokowanie uderza w najsłabsze grupy społeczne. Wśród priorytetów wymienił m.in. projekt “Tani prąd – 33 proc.”, propozycję podniesienia corocznej waloryzacji emerytur oraz przepisy zwalniające z podatku PIT rodziców wychowujących co najmniej dwoje dzieci.
Prezydent przekonywał, że sukces gospodarczy państwa musi być odczuwalny “we wszystkich województwach bez podziałów na Polskę A i Polskę B”. Według jego słów, dopiero po wyrównaniu szans lokalnych społeczności klasa polityczna będzie mogła z czystym sumieniem mówić o przynależności do grupy G20. — Musimy ten wielki sukces Polski w 20 największych gospodarkach świata przełożyć na codzienne życie Polaków — argumentował Nawrocki.
Temat bezpieczeństwa zdominował drugą część spotkania, szczególnie w kontekście obecności Polski w unijnym programie SAFE oraz potencjalnego członkostwa w Radzie Pokoju Donalda Trumpa.
Nawrocki w ostrych słowach odciął się od opinii Brukseli, twierdząc, że priorytetem jest interes narodowy, a nie zdanie europejskich dyplomatów. — To nie jest zadanie prezydenta Polski, aby zastanawiać się, co myślą europejskie elity albo Ursula von der Leyen — oświadczył, wywołując entuzjazm zgromadzonych zwolenników.
Prezydent odniósł się też do bolesnej przeszłości regionu, odwiedzając wcześniej pomnik sierżanta Mateusza Sitka, który zginął w 2024 r. ugodzony nożem na granicy. Nawrocki, w obecności rodziny zmarłego żołnierza, wypomniał części klasy politycznej postawę podczas początków wojny hybrydowej. Wyraził oburzenie brakiem przeprosin ze strony osób, które – jego zdaniem – “stanęły obok racji stanu”, zamiast wspierać mundurowych chroniących polskie terytorium.
Spotkanie zakończyło się deklaracją walki o interesy przemysłu drzewnego i sprzeciwem wobec prywatyzacji lasów
