NFL
“Zrobimy tak, żeby ludzie poczuli karmę” ➡
Czytałem te wiadomości, niektóre były bardzo mocne. Powiedziałem, że tak tego nie zostawię — mówi wprost trener polskich skoczkiń, Marcin Bachleda. Po czwartkowym treningach sztab poradził Poli Bełtowskiej, by nie schodziła do strefy mieszanej.
Po wyznaniu dotyczącym hejtu, jakiego doświadcza podczas igrzysk olimpijskich, Pola Bełtowska otrzymała ogromne wsparcie. Sprawa, w której oświadczenie wydał szybko PZN, wykroczyła szeroko poza środowisko skoków narciarskich.
Jestem zaskoczona tym, że zostało to tak nagłośnione, ale bardzo się z tego cieszę. Mam nadzieję, że ludzie zrozumieją, że nawet drobne słowa ranią i, że będzie tego w przyszłości mniej. Mam nadzieję, że Pola poczuje to wsparcie, bardziej w siebie uwierzy i będzie walczyć dalej — komentowała Anna Twardosz.
Sztab podjął decyzję, że po czwartkowym treningu nasza skoczkini nie będzie rozmawiać z dziennikarzami, by mogła nieco odpocząć od szumu medialnego. O kulisach całej sytuacji opowiedział Marcin Bachleda, który nie gryzł się w język.
— Najchętniej pokazałbym tym ludziom, żeby popukali się w czoło. Pierwszy raz spotkałem się z czymś takim i jeśli już mają pisać takie rzeczy, to niech kierują je do mnie, a nie zawodniczek. Niech zostawią je w spokoju — mówił trener.
— Czytałem te wiadomości, niektóre były bardzo mocne. Powiedziałem, że tak tego nie zostawię. Mam niektóre wiadomości i zrobimy tak, żeby ludzie poczuli karmę. Na razie jeszcze nie chcemy się nad tym zastanawiać, ale myślę, że można byłoby pociągnąć tych ludzi do
odpowiedzialności, żeby zastanowili się, co mówią — dodawał.
“Myślę, że jest na tyle mocna, że sobie poradzi”
— Pola otrzymała ogromne wsparcie. I od związku, i od wszystkich ludzi wokół. Myślę, że to naprawdę może dać jej kopa. Tak jak wiele osób pisze, ona sama wywalczyła sobie tę kwalifikację. Cały czas ciężko pracuje, wiadomo, czasem jest z górki, czasem pod górkę — podkreślał Bachleda.
W ostatnim czasie Bełtowska nie radzi sobie najlepiej, ale w pojedynczych zawodach pokazywała już, jak duży drzemie w niej potencjał. Jednym z takich konkursów był ten w Falun, gdzie zajęła 14. miejsce.
Pola walczy ze sobą od dłuższego czasu. Czasem ma lepsze momenty, czasem gorsze. Teraz przydarzył się ten gorszy moment. Wspieramy ją i chcemy pomóc, żeby się z tego odbudowała, bo sezon jeszcze się nie skończył — komentował szkoleniowiec.
Bachleda przekazał, że nasza skoczkini rozmawiała z psychologiem kadry, Danielem Krokoszem. — Wiadomo, że z tyłu głowy będzie to przeżywać, ale myślę, że jest na tyle mocna, że sobie z tym poradzi — zakończył.
