Connect with us

NFL

Z ostatniej chwili!

Published

on

Doda od tygodni jedzie na najwyższych obrotach i wcale nie zamierza zwalniać. Wszystko zaczęło się od zimowych wizyt w schroniskach, gdzie mróz i fatalne warunki bytowe zwierząt po prostu ją uderzyły. Zamiast jednak wrzucić tylko smutną fotkę na Instagram, piosenkarka przeniosła sprawę prosto do Sejmu. Kiedy Doda zaczyna o coś walczyć, nie ma miękkiej gry – politycy musieli słuchać o braku procedur i cierpieniu psów, a temat błyskawicznie stał się numerem jeden w mediach.

Dzisiaj ta cała energia znajduje swój finał. Właśnie teraz, wspólnie z Joanną Sarapatą i warszawskim domem aukcyjnym, artystka organizuje aukcję charytatywną „Łapy i Pędzle”. To nie jest małe spotkanie dla znajomych, ale ogromna akcja, w którą zaangażowała się setka znanych nazwisk. Wszyscy grają do jednej bramki, a cel jest prosty: zebrać realne pieniądze na pomoc zwierzakom, które same o siebie nie zawalczą. Co ciekawe, Doda tak mocno wkręciła się w pomaganie, że kompletnie odstawiła na boczny tor własne sprawy. Za kilka dni ma urodziny, lada chwila premierę ma jej dokument na Amazon Prime, a ona szczerze przyznaje, że nawet nie wie, czy znajdzie czas na świętowanie. Liczy się tylko to, co dzieje się dzisiaj na licytacji.

Nie wiem co z moimi urodzinami, nie mam czasu planować urodzin. Nie interesuje mnie to. […] Wszystko zeszło na drugi plan… […] Nawet nie organizuję swojej premiery na którą czekałam od 2 lat. Ciągle dostaję jakieś maile od Amazona, na nic nie odpisuję. Nie mam do tego głowy ani czasu. Nikt się nie spodziewał prawda? – mówiła na ostatnim wejściu live.

To ciekawe zjawisko – gwiazda, która mogłaby po prostu odcinać kupony od popularności, wchodzi w błoto i polityczne przepychanki, żeby realnie zmienić prawo. Aukcja „Łapy i Pędzle” to dla fanów szansa, by sprawić jej najlepszy prezent urodzinowy. Wystarczy sypnąć groszem na szczytny cel, bo dla Dody sukces tej zbiórki jest obecnie ważniejszy niż czerwone dywany. Zamiast kwiatów i tortu, liczy się każda wylicytowana złotówka, która trafi do schronisk.

Doda fot. East News
Aukcja “Łapy i pędzle”
Dzisiaj w Warszawie dzieje się coś, co udowadnia, że show-biznes potrafi mieć całkiem ludzką (i zwierzęcą) twarz. W Warsaw Presidential Hotel rusza właśnie aukcja charytatywna „Łapy i Pędzle”, a głównym motorem napędowym całego zamieszania jest Doda. Cel jest konkretny, bez zbędnego owijania w bawełnę: zbieramy pieniądze dla Fundacji „Szare, Bure i Łaciate”. Cała kwota z licytacji trafi na kastrację i sterylizację zwierząt, co w walce z bezdomnością czworonogów jest absolutną podstawą.

Joanna Sarapata wpadła na pomysł, że artyści mogliby się zmobilizować i wystawić na licytację to, co robią najlepiej, swoje prace. Wspólnie z Dodą uznały, że dzięki sztuce można zebrać fundusze dla zwierząt uratowanych ze schroniska – zdradziła właścicielka domu aukcyjnego w rozmowie z Plejadą.

Na ścianach hotelu wisi dzisiaj blisko setka obrazów. Artyści stanęli na wysokości zadania, tworząc prace krążące wokół zwierzęcej tematyki. Jeśli ktoś ma wolne środki i chce zrobić coś dobrego, musi przygotować portfel – ceny wywoławcze startują od tysiąca złotych. Znając jednak temperament Dody i zapał darczyńców, te kwoty pewnie szybko poszybują w górę. Co ważne, wstęp na wydarzenie jest wolny, więc każdy może przyjść, popatrzeć i dorzucić swoją cegiełkę. Sama Doda nie zwalnia tempa. Dopiero co widzieliśmy ją na spotkaniu z prezydentem, a już dzisiaj angażuje się w pomoc psom i kotom. Chodzą słuchy, że piosenkarka może osobiście poprowadzić część licytacji, co z pewnością podkręci atmosferę na sali. To nie jest tylko kolejna impreza z celebrytami na ściance, ale realne działanie. Piosenkarka od lat pokazuje, że los zwierzaków nie jest jej obojętny, a dzisiejsza aukcja to po prostu kolejny dowód na to, że potrafi skutecznie wykorzystać swoje zasięgi w słusznej sprawie.

Zamiast tylko klikać serduszka pod zdjęciami piesków w sieci, fani i kolekcjonerzy sztuki mają dziś okazję realnie zmienić ich los. Licytacja trwa, emocje rosną, a my czekamy na finałowy wynik, który miejmy nadzieję, zasili konto fundacji solidnym przelewem.

Była 4:00, gdy Iza Małysz przerwała milczenie ws. Tomasiaka. Naprawdę to powiedziała
Czytaj dalej

Na drodze nr 50 doszło do niewyobrażalnej tragedii. Trasa zablokowana
Czytaj dalej
Doda przejęła aukcję
Podczas charytatywnej aukcji sztuki zorganizowanej przez Dodę i Joannę Sarapatę doszło do momentu, który zaskoczył zarówno uczestników, jak i obserwatorów wydarzenia. W pewnym momencie wieczoru Doda niespodziewanie weszła na scenę i przejęła prowadzenie licytacji jednego z najcenniejszych obiektów – pracy określanej przez nią samą jako „łabędziowe oko”. Był to obraz “Urodziny Piotrusia Pana” Rafała Olbińskiego. Choć aukcje charytatywne często obfitują w emocje, to właśnie w tej chwili atmosfera osiągnęła swój punkt kulminacyjny, ponieważ publiczność zobaczyła artystkę w zupełnie nowej roli – nie tylko jako współorganizatorkę akcji, lecz także jako prowadzącą licytację, która potrafi porywać tłum. 

Pod jej wpływem licytacja szybko nabrała tempa, a emocje rosły z każdym przebiciem oferty. Gdy suma osiągnęła 8,5 tysiąca złotych, sala zareagowała głośnymi oklaskami i okrzykami poparcia — to wynik znacznie przewyższający początkową cenę wywoławczą oraz świadectwo zaangażowania darczyńców, którzy gotowi byli wspierać cel akcji finansowo. W ten sposób Doda nie tylko podkreśliła swój entuzjazm dla inicjatywy „Łapy i pędzle”, ale też wykazała się umiejętnością angażowania publiczności w sposób, który przerasta zwykłą prezentację dzieł sztuki. 

Ten fragment wieczoru stał się jednym z najbardziej komentowanych momentów aukcji – zarówno przez uczestników, jak i internautów śledzących relacje w mediach społecznościowych. Wielu obserwatorów wskazywało, że dzięki takiemu przebiegowi licytacji udało się nie tylko podnieść kwotę zbiórki, lecz także wzbudzić dodatkowe zainteresowanie akcją i przypomnieć, że dobroczynność może mieć także element spektakularnego widowiska. 

Organizatorzy podkreślali, że pełna energia i nieprzewidywalność tego momentu idealnie wpisują się w charakter całej akcji, która ma łączyć sztukę z realnym wsparciem dla zwierząt potrzebujących schronienia i opieki — i wygląda na to, że ten cel został osiągnięty zarówno dzięki ofiarności darczyńców, jak i zaangażowaniu takich postaci jak Doda.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247