NFL
Syn Dagmary Kaźmierskiej przekazał smutne wieści
Dagmara Kaźmierska to postać, której nie da się zaszufladkować, choć wielu próbowało. Z jednej strony mamy kolorową ptasznicę z „Królowych Życia”, która bawi publiczność swoim specyficznym poczuciem humoru i miłością do przepychu. Z drugiej – brutalną prawdę o kryminalnej przeszłości, która co jakiś czas wraca do niej jak bumerang. I choć celebrytka robi wiele, byśmy widzieli w niej tylko „fajną babkę”, internet nie zapomina o wyrokach za sutenerstwo i zmuszanie kobiet do prostytucji.
To fascynujący przypadek w polskim show-biznesie. Mamy tu osobę z bardzo mrocznym życiorysem, która w biały dzień, przy pełnych światłach kamer, stała się ulubienicą tłumów. Fenomen Dagmary polega na tym, że ona niczego nie pudruje. Przyznaje, że siedziała, ale jednocześnie serwuje nam opowieść o wielkiej przemianie i nowym życiu. Dla wielu widzów ta szczerość, nawet jeśli dotyczy spraw trudnych i niemoralnych, jest paradoksalnie magnesem. Fundamentem jej nowego wizerunku jest rodzina, a konkretnie jej syn, Conan. Dagmara przy każdej okazji podkreśla, że jest on jej największym życiowym sukcesem. Chłopak, który studiuje medycynę, ma być dowodem na to, że nawet po największych błędach można wyprowadzić życie na prostą i dobrze wychować dziecko. Ta silna więź matki z synem to stały element jej medialnej strategii, który skutecznie ociepla obraz dawnej „burdelmamy”.
Czy można oddzielić telewizyjną osobowość od dawnych czynów? Publiczność jest tu mocno podzielona. Jedni widzą w niej inspirację do walki o siebie, inni uważają, że promowanie osób z taką przeszłością to zwyczajny skandal. Kaźmierska jednak nic sobie z tego nie robi. Dalej kroczy przez show-biznes w złotych szpilkach, budując imperium na kontrowersjach i bezgranicznej miłości do syna.
Dagmara Kaźmierska z synem fot. Instagram
Jaką karierę wybrał syn Kaźmierskiej?
Conan Kaźmierski to postać, którą trudno zaszufladkować. Jeszcze niedawno kojarzony był głównie jako „syn swojej mamy” w programie „Królowe życia”, a dziś coraz śmielej gra na własnych zasadach. Zamiast iść w typowy dla celebrytów styl życia oparty wyłącznie na ściankach, chłopak postawił na coś, co wielu obserwatorów wprawiło w osłupienie. Conan kończy właśnie studia medyczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu.
Dla osób, które pamiętają go z pierwszych odcinków telewizyjnego show, widok Conana w lekarskim kitlu był sporym zaskoczeniem. On jednak nic sobie z tego nie robi i systematycznie publikuje w sieci relacje z pierwszych szpitalnych praktyk. Dagmara Kaźmierska pęka z dumy, przy każdej okazji podkreślając, że jej syn jest tytanem pracy. I choć wokół samej „Królowej” narosło ostatnio mnóstwo kontrowersji, Conan zdaje się trzymać od tego dystans, skupiając się na egzaminach i nauce.
Nie wiem, skąd on ma taką głowę, ale ja nie wiem, co z tym dzieckiem. Co on je, co on pije, że on tak sobie radzi i ma na wszystko inne czas, bo to są niesamowicie ciężkie studia. […] Ewa, jego dziewczyna mówi: „pani Dagmarko, jemu teraz lepiej idzie ode mnie, on teraz się tylko uczy, on się tak ciężko uczy, on nie ma już na nic czasu”. […] Naprawdę mu to dobrze idzie i to lubi – i to jest fajne. Tak jak to idzie teraz, to myślę, że będzie dobrym lekarzem – mówiła w wywiadzie dla Party.pl.
Niestety, życie to nie tylko sukcesy i ambitne plany. Ostatnio na profilu młodego celebryty pojawił się wpis w znacznie mniejszym tonie. Conan poinformował o śmierci bliskiej mu osoby, co natychmiast wyhamowało jego radosne relacje z codzienności. W świecie mediów społecznościowych, gdzie wszystko zazwyczaj jest kolorowe i przefiltrowane, takie momenty brutalnie przypominają o rzeczywistości.
To aż wręcz nieprawdopodobne. Tyle zarobił 19-letni Kacper Tomasiak za medal olimpijski
Czytaj dalej
Z ostatniej chwili: Ziobro ukarany. Komisja podjęła decyzję
Czytaj dalej
Conan Kaźmierski w żałobie
Śmierć bliskiej osoby to zawsze cios, ale kiedy dochodzą do tego prozaiczne problemy finansowe, tragedia staje się jeszcze cięższa. Przekonał się o tym niedawno Conan Kaźmierski, który na swoim Instagramie pożegnał bliskiego przyjaciela, Piotra. Zamiast typowego dla celebrytów lifestyle’u, zobaczyliśmy czarno-białe zdjęcie i autentyczny smutek po stracie kogoś, kto był dla niego ważny.
ŚP. Piotr G. Przyjacielu spoczywaj w pokoju z SZ. i P. – napisał Conan
Sytuacja okazała się jednak bardziej skomplikowana niż samo pożegnanie. Okazało się, że rodzina zmarłego Piotra ma problem ze sfinansowaniem pochówku. To ten moment, w którym zasięgi w mediach społecznościowych przestają służyć do pokazywania drogich ubrań, a zaczynają realnie pomagać. Conan nie ograniczył się tylko do wrzucenia pamiątkowej fotki w sielankowym klimacie. Postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i udostępnił numer konta siostry zmarłego kolegi.
Zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie w niezwykle trudnym momencie. Odszedł Piotrek „Gąsiorek” – człowiek, którego wielu z nas znało i lubiło. Niestety Piotrek nie był ubezpieczony, a koszty związane z pochówkiem spadły na jego najbliższą rodzinę w szczególności na siostrę, która została z tym ciężarem sama – czytamy
Widać, że chłopak jest całą sprawą autentycznie przejęty. Zbiórka pieniędzy na pogrzeb to dla wielu osób temat krępujący, ale tutaj nie było miejsca na wstyd – liczył się czas i pomoc kobiecie, która została z tym wszystkim sama. Kaźmierski wprost poprosił swoich obserwatorów o wsparcie, dziękując z góry każdemu, kto zdecyduje się dorzucić choćby symboliczną kwotę.
To jeden z tych momentów, kiedy internet pokazuje swoją lepszą twarz. Bez zbędnego patosu i wielkich słów, po prostu gest solidarności w obliczu nagłej śmierci. Conan pokazał, że potrafi wykorzystać swoją rozpoznawalność w konkretnym, ludzkim celu. Pozostaje mieć nadzieję, że dzięki tej mobilizacji rodzina będzie mogła godnie pożegnać Piotra, a sam Conan znajdzie spokój po stracie kumpla.
-Q
