NFL
Kacper Tomasiak odebrał medal olimpijski. Niebywale, kto mu go wręczył, wszyscy patrzyli tylko na to Czytaj więcej:
Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolan-Cortina 2026 przyniosły Polsce wiele powodów do dumy, a jednym z nich był niespodziewany sukces Kacpra Tomasiaka. Młody skoczek, który jeszcze niedawno zbierał doświadczenie w cieniu bardziej utytułowanych kolegów, sensacyjnie sięgnął po srebrny medal olimpijski. Sam konkurs był ogromnym przeżyciem, ale to, co wydarzyło się już po jego zakończeniu, nadało całemu wydarzeniu zupełnie inny wymiar.
Ceremonia dekoracji medalistów od początku zapowiadała się wyjątkowo. Gdy spiker wyczytał nazwisko polskiego wicemistrza, a Tomasiak wszedł na drugie miejsce podium, trybuny zareagowały gromkimi brawami. Biało-czerwone flagi pojawiły się w wielu sektorach, a atmosfera bardziej przypominała święto narodowe niż standardowy olimpijski protokół. Nikt jednak nie spodziewał się, że największe emocje dopiero nadejdą.
Kacper Tomasiak zdobył srebro w skokach, fot. Evgeniy Maloletka/Associated Press/East News
Maja Włoszczowska wręczyła medal olimpijski Kacprowi Tomasiakowi
Prawdziwe poruszenie wywołał moment, w którym na podium pojawiła się osoba odpowiedzialna za wręczanie medali. Okazało się, że srebrny krążek Kacprowi Tomasiakowi zawiesi na szyi Maja Włoszczowska. Dwukrotna wicemistrzyni olimpijska w kolarstwie górskim, a obecnie członkini Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tych igrzysk.
Jej obecność w Mediolan-Cortina 2026 była zauważalna od pierwszych dni. To właśnie Włoszczowska dostąpiła zaszczytu niesienia znicza olimpijskiego podczas ceremonii otwarcia, co już wtedy miało wymiar symboliczny. Teraz ten symbolizm stał się jeszcze mocniejszy – przedstawicielka letniej historii polskiego olimpizmu stanęła twarzą w twarz z bohaterem zimowych igrzysk nowego pokolenia.
Dla wielu obserwatorów był to moment szczególny. Spotkanie dwóch światów, dwóch dyscyplin i dwóch etapów kariery sportowej w jednym kadrze przyciągnęło uwagę nie tylko polskich kibiców. Kamery długo nie odrywały się od podium, a reakcje publiczności jasno pokazywały, że to właśnie ten fragment ceremonii zapadnie w pamięć na długo.
Ledwo zdobył medal, a już padły takie słowa. Tak się czuł przed wejściem na belkę
Czytaj dalej
Możliwy kolejny krok USA. Czarzasty będzie płacił?
Czytaj dalej
Wzruszenie Kacpra Tomasiaka po odebraniu srebrnego medalu
Gdy Maja Włoszczowska zawiesiła ciężki srebrny medal na szyi 19-letniego skoczka, emocje w końcu znalazły ujście. Kacper Tomasiak, który tuż po konkursie udzielał wywiadów z wyraźnym niedowierzaniem i kamienną twarzą, podczas ceremonii nie był już w stanie zachować pełnej kontroli nad uczuciami. Na nagraniach z dekoracji widać, jak na jego twarzy pojawia się szeroki uśmiech, a w oczach szybko zbierają się łzy.
Ten obraz – młody debiutant na olimpijskim podium, wzruszony i ściskany przez jedną z ikon polskiego sportu, przy dźwiękach owacji tysięcy kibiców – stał się jednym z najbardziej poruszających momentów całych igrzysk. Dla Tomasiaka był to nie tylko medal, ale także symboliczny gest przekazania pałeczki przez starsze pokolenie mistrzów.
Wiele wskazuje na to, że srebro z Mediolan-Cortina 2026 może być dopiero początkiem wielkiej kariery 19-latka. Jeśli tak, ta ceremonia medalowa zostanie zapamiętana nie tylko jako piękny obrazek, ale jako moment narodzin nowej gwiazdy polskiego sportu.
