NFL
Piękne ❤❤👏 ➡
Zwykła salka lekcyjna, duży telewizor i oni – młodzi adepci skoków, którzy wstrzymali oddech, by po chwili utonąć w euforii. Tak Szkoła Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku reagowała na srebrny medal Kacpra Tomasiaka. Nagranie, które udostępnił dziennikarz TVN Damian Michałowski, przypomina najpiękniejsze czasy “Małyszomanii”.
To obrazki, które chwytają za serce i przypominają, za co Polska kocha skoki narciarskie. Gdy 19-letni Kacper Tomasiak siadał na belce przed finałowym skokiem w Predazzo, w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku zapadła cisza. Kilkadziesiąt sekund później budynek niemal zatrząsł się w posadach
Wideo udostępnione przez Damiana Michałowskiego jest pełne emocji. Widzimy na nim uczniów SMS-u, którzy stłoczeni w klasie, z zapartym tchem śledzą lot swojego faworyta. Potem wybuchają radością, po skoku polskiego zawodnika. Tego rodzaju zbiorowe oglądanie mogło przypomnieć początek obecnego stulecia i wspólnego oglądanie sukcesów Adama Małysza.
Sukces Tomasiaka smakuje tym lepiej, że przyszedł w momencie niezwykle trudnym dla polskich skoków. Podczas gdy debiutant wytrzymał ogromną presję, ikony dyscypliny przeżywały w Predazzo swój dramat. Kamil Stoch, kończący powoli swoją piękną karierę, zajął dopiero 38. miejsce (100 m) i nie awansował do drugiej serii. Podobny los spotkał Pawła Wąska (35. miejsce).
To był symboliczny moment zmiany warty. 19-latek, który do finału wchodził z czwartej pozycji po skoku na 103 metry, w drugiej serii pokazał nerwy ze stali. Poleciał aż 107 metrów! Mimo że Szwajcar Gregor Deschwanden uzyskał taką samą odległość, to fantastyczny styl i dynamika Polaka pozwoliły mu wyprzedzić rywali i sięgnąć po srebro.
Kacper Tomasiak został pierwszym Polakiem na podium igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina. Na normalnej skoczni lepsi od niego okazali się tylko Niemiec Philipp Raimund. Brązowy medal ex aequo odebrali Deschwanden oraz Japończyk Ren Nikaido.
