NFL
Fatalnie wyglądający upadek sprawił, że kibice wstrzymali oddech ➡️
To był jeden z najbardziej dramatycznych momentów tych igrzysk. Finał narciarskiego slopestyle’u kobiet przyniósł emocjonalny rollercoaster. Fatalnie wyglądający upadek Megan Oldham sprawił, że kibice wstrzymali oddech. Ostatecznie Kanadyjka stanęła na podium. W najlepszej trójce doszło do zaskakującego zwrotu.
Wszystko rozegrało się w drugim przejeździe. Oldham, walcząc o poprawienie swojej pozycji, zaryzykowała na ostatniej, największej skoczni. W powietrzu straciła jednak kontrolę nad rotacją i z ogromnym impetem uderzyła o zlodowaciały zeskok. Siła uderzenia była tak duża, że narty wypięły się natychmiast, a zawodniczka sunęła w dół stoku.
Po dłuższej chwili Kanadyjka podniosła się o własnych siłach, a kibice mogli odetchnąć z ulgą. Mimo poobijanego ciała Oldham nie wycofała się z rywalizacji. Wróciła na górę, decydując się na trzeci przejazd. Kanadyjka zanotowała 76,46 pkt, co ostatecznie dało jej brązowy medal olimpijski. Pierwszy w jej karierze.
Oczy wielu kibiców zwrócone były jednak na inną zawodniczkę. Eileen Gu, jedna z głównych faworytek i supergwiazda dyscypliny, tym razem musiała uznać wyższość rywalki. 22-letnia Amerykanka reprezentująca Chiny, która w Pekinie jako nastolatka zgarnęła aż trzy medale, zakończyła rywalizację na drugim miejscu z wynikiem 86.58 pkt.
Mistrzynią olimpijską została bezkonkurencyjna tego dnia Szwajcarka Mathilde Gremaud, która cztery lata temu również wygrała konkurencję, zachwyciła sędziów przejazdem ocenionym na 86.96 pkt.
