Connect with us

NFL

Oto kto chce podpisać kontrakt z PZPN. Możliwa prawdziwa rewolucja ➡️

Published

on

PZPN prowadzi intensywne rozmowy na temat wyboru nowego dostawcy strojów. Decyzja w tej kwestii ma zapaść niebawem. Tymczasem do gry poza znanymi gigantami wszedł nowy chętny do ubierania polskich reprezentacji, który mocno stawia na polski rynek — Macron. W tej sprawie pod uwagę trzeba też brać pod uwagę czynniki polityczne.

Reprezentacje Polski od 2008 r. grają w strojach Nike. Tyle że kontrakt z tą firmą obowiązuje tylko do końca roku. I wkrótce może dojść do rewolucji, jaką byłaby zmiana dostawcy strojów po tylu latach współpracy.

Amerykański koncern złożył związkowi propozycję nowej umowy, ale są też inni chętni. Jak już wcześniej media pisały, jest to Adidas i polska firma Keeza. Jak udało nam się ustalić, do gry weszła też firma Macron. W poniedziałek przedstawiciele PZPN toczyli rozmowy w Italii z tym włoskim producentem odzieży.

Macron mocno wszedł na polski rynek. Dostarcza już stroje Lechowi Poznań, Widzewowi Łódź i Wiśle Kraków. Teraz ma apetyt na polską kadrę.

Patrząc na kluby, z jakimi współpracuje, można odnieść wrażenie, że Polska jest wręcz jednym z priorytetowych rynków dla tego przedsiębiorstwa, bo aż trzy z grona najbardziej popularnych klubów w danym kraju ubiera tylko na Cyprze, gdzie w jej strojach grają Omonia, APOEL i AEL Limassol.

W najmocniejszych ligach współpracuje z tymi nieco mniej sławnymi klubami, jak Crystal Palace, Bologna, Udinese, Real Sociedad, Osasuna, Nantes czy Auxerre. W jej strojach grają też m.in. FC Basel i Crvena Zvezda Belgrad. W Europie ubiera też reprezentantów Słowacji, Gruzji i Armenii. Nie jest to więc mała firma, ale daleko jej oczywiście do Adidasa czy Nike.

Reprezentacji Polski stroje chce też dostarczać polska firma Keeza.

Wybór dostawcy sprzętu to nie tylko decyzja finansowa czy sportowa, ale też w jakimś stopniu polityczna.

Widać to po zamieszaniu wokół wyboru Adidasa przez PKOl. Reprezentanci Polski startują na igrzyskach w Mediolanie i Cortina d’Ampezzo w strojach niemieckiej firmy. Rzecznik rządu, Adam Szłapka, zwracał uwagę tej organizacji, że wybrała tę firmę, a nie polskiego producenta odzieży 4F, która zapewniła sprzęt kilku innym reprezentacjom. A minister sportu Jakub Rutnicki dumnie paraduje we Włoszech w strojach 4F.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247