NFL
Wielkopolska w ogniu: strażacy walczą z żywiołem w trudnych warunkach. Co wydarzyło się w Cieninie Zabornym? Tajemnica wciąż nierozwiązana.
Wielki pożar hali magazynowej w Wielkopolsce. Ogień wybuchł w niedzielę (8 lutego) wieczorem, a na miejsce skierowano ponad dwadzieścia zastępów straży pożarnej. W budynku znajdowało się zboże, co znacznie utrudniło działania ratownicze. Akcja trwała przez wiele godzin. Służby potwierdzają: nikt nie ucierpiał.
Pożar hali magazynowej w Cieninie Zabornym. Akcja straży pożarnej.
Pożar hali magazynowej w Cieninie Zabornym. Akcja straży pożarnej. Foto: Straż Pożarna/Straż Pożarna
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do straży po godz. 19.00. Płonęła hala magazynowa w miejscowości Cienin Zaborny w powiecie słupeckim. Na miejsce ściągnięto jednostki z całego regionu oraz wsparcie operacyjne z województwa.
Do pożaru doszło w niedzielę 8 lutego po godz. 19.00 w miejscowości Cienin Zaborny w powiecie słupeckim. Na miejsce skierowano łącznie 23 zastępy straży pożarnej, w tym zawodowych strażaków z Komendy Powiatowej PSP w Słupcy oraz liczne jednostki ochotnicze.
Jak przekazała Państwowa Straż Pożarna w Słupcy, obiekt był wypełniony zbożem. Tego typu materiały należą do szczególnie trudnych w gaszeniu, ponieważ suche ziarno sprzyja szybkiemu rozwojowi ognia i długiemu utrzymywaniu się wysokiej temperatury
W oficjalnym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych PSP Słupca poinformowała: “Liczne zastępy straży pożarnej prowadzą działania gaśnicze, a na miejsce zdarzenia zadysponowano również Grupę Operacyjną Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Akcja gaśnicza nadal trwa”. Obecność grupy operacyjnej z poziomu województwa potwierdziła powagę sytuacji.
Działania strażaków przeciągnęły się na noc z niedzieli na poniedziałek (8/9 lutego). Priorytetem było powstrzymanie ognia przed dalszym rozprzestrzenieniem się oraz zabezpieczenie konstrukcji hali przed zawaleniem. Ratownicy pracowali w trudnych warunkach, przy dużym zadymieniu i wysokiej temperaturze.
Najważniejsza informacja z miejsca zdarzenia dotyczy jednak ludzi. Zgodnie z danymi przekazanymi przez służby, w pożarze nikt nie został ranny. Nie ma również ofiar śmiertelnych. Strażacy ewakuowali mieszkańców okolicznych domów i zadbali o to, aby w strefie zagrożenia nie przebywały osoby postronne.
Przyczyny pojawienia się ognia pozostają nieznane. Dopiero po całkowitym ugaszeniu pożaru i zabezpieczeniu pogorzeliska możliwe będzie rozpoczęcie szczegółowych czynności wyjaśniających. Ustaleniem okoliczności zdarzenia zajmą się odpowiednie służby.
