NFL
Aryna Sabalenka zaskoczyła. Oddała wart fortunę zegarek. “Dla ciebie wszystko”
Aryna Sabalenka awansowała do półfinału wielkoszlemowego Australian Open. Białorusinka pokonała w dwóch setach Amerykankę Ivę Jovic. W trakcie rozmowy na korcie doszło do zaskakującej sceny. Liderka światowego rankingu oddała prowadzącej wywiad Jelenie Dokić wart ponad 420 tys. zł zegarek.
Aryna Sabalenka awansowała do półfinału i oddała wart fortunę zegarek.10
Zobacz zdjęcia
Aryna Sabalenka awansowała do półfinału i oddała wart fortunę zegarek. Foto: David Gray / AFP
Rozstawiona z numerem 29. Jokic pierwszy raz wystąpiła w 1/4 finału Wielkiego Szlema i pierwszy raz mierzyła się z Sabalenką. Liderka rankingu WTA gładko pokonała 18-letnią Amerykankę 6:3, 6:0. Spotkanie trwało godzinę i 29 min.
27-latka z Mińska w Melbourne była najlepsza w 2023 i 2024 r. W poprzedniej edycji przegrała w finale z Amerykanką Madison Keys. — To wszystko dzięki publiczności. Nigdzie nie ma takiej atmosfery. Wiem, że jak tu przyjeżdżam, będę się cieszyła każdą chwilą. Dziękuję za nieustanne wsparcie — powiedziała Sabalenka, która zagra w szóstym z rzędu wielkoszlemowym półfinale.
W trakcie rozmowy na korcie doszło do zaskakującej sceny. — Olśniewasz nas swoim tenisem, ale jest jeszcze coś, co nas oczarowuje — stwierdziła prowadząca rozmowę Jelena Dokić. — Oślepiają nas, twoje diamenty. Jest gorąco, musisz dobrze się zregenerować przed kolejnym meczem, a twój zegarek wygląda na dość ciężki. Myślę, że powinnaś mi go oddać, żebym się nim zajęła — dodała
Sabalenka zdjęła z ręki swój drogi zegarek (mówi się o modelu wartym ok. 120 tys. dolarów) i z uśmiechem wręczyła go Dokić. — Dla ciebie wszystko, moja droga — stwierdziła.
Nie chcę wiedzieć, ile to kosztuje, ale czy mamy ubezpieczenie? Aż tak mi ufasz? — dopytywała Dokić.
— Wiem, że mi go oddasz — zaśmiała się Białorusinka.
Dokić oddała zegarek chwilę po zejściu Sabalenki z kortu.
