NFL
Kaczyński huknął o WOŚP! Takie słowa chwilę po Wielkim Finale akcji Czytaj więcej:
Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który odbył się w niedzielę 25 stycznia 2026 roku, ponownie przyciągnął uwagę całego kraju. Według danych zliczonych jeszcze przed północą, na koncie WOŚP było już ponad 183 mln złotych — wynik ten przewyższał początkowe oczekiwania organizatorów i był wyższy niż w analogicznym momencie rok wcześniej.
Według doniesień medialnych, ostateczny wynik po przeliczeniu wszystkich datków i aukcji może być jeszcze większy — tradycyjnie podsumowanie pełnej kwoty ogłasza się kilka tygodni po finale. Tegoroczna zbiórka prowadzona była pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci” i miała na celu wsparcie diagnostyki oraz leczenia chorób układu pokarmowego najmłodszych pacjentów, co podkreślali organizatorzy i wolontariusze na całym świecie.
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od dekad angażuje statystycznie setki tysięcy wolontariuszy w Polsce i za granicą, budując jednocześnie przestrzeń do wspólnego działania ponad podziałami politycznymi. Tegoroczne wyniki pokazują, że mimo intensywnych sporów politycznych akcja wciąż mobilizuje szerokie grono darczyńców.
Politycy różnych opcji komentowali Finał zarówno pozytywnie, jak i krytycznie — niektórzy zwracali uwagę na jego społeczną wartość i konkretne efekty w postaci sprzętu medycznego w polskich szpitalach, inni zaś wykorzystywali wypowiedzi polityczne jako tło do własnych analiz i osądów. Niemniej sama skala zebranych środków świadczy o tym, że WOŚP pozostaje jednym z najważniejszych projektów społecznych w Polsce, mimo coraz ostrzejszej polaryzacji opinii publicznej wokół jego symboliki i znaczenia.
Jarosław Kaczyński, były premier i wciąż jedna z najważniejszych postaci polskiej sceny politycznej, w poniedziałkowym wydaniu „Faktów” wywołał prawdziwą burzę. W dniu, gdy w całej Polsce trwał 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, lider prawicowego obozu wygłosił słowa, które zelektryzowały opinię publiczną. Podczas wypowiedzi odnoszącej się do bieżącej sytuacji społeczno-politycznej Kaczyński stwierdził:
Dzisiaj jest WOŚP, więc “róbta co chceta”. Tylko Moskwa na tym zyskuje — cytat, który natychmiast zyskał rozgłos w mediach społecznościowych i tradycyjnych kanałach medialnych.
Nie był to komentarz o charakterze laudacji na rzecz akcji charytatywnej ani wspólnego podkreślenia jej wartości, ale użycie Finału WOŚP jako tła w dyskusji o szerszym kontekście geopolitycznym i wewnętrznej polityce. Słowa te, wypowiedziane w dniu, który dla wielu Polaków ma przede wszystkim charakter wolontariatu i solidarności, zostały odebrane przez przeciwników politycznych jako wyjątkowo kontrowersyjne i niepotrzebne. Krytycy zarzucili Kaczyńskiemu instrumentalne wykorzystanie święta charytatywności do własnych celów politycznych oraz sianie dodatkowych napięć społecznych.
Podczas tej samej wypowiedzi w „Faktach”, która wywołała burzę komentatorską, Jarosław Kaczyński nie ograniczył się tylko do oceny sytuacji wokół WOŚP. Przeszedł dalej, formułując mocne słowa dotyczące sytuacji w Rosji i jej prezydenta:
Życie w Rosji z punktu widzenia zwykłego obywatela jest mniej opresyjne, niż reżim Łukaszenki (…) Putin po prostu tak dokręca śrubę, jak mu jest to potrzebne. Jest po szkole KGB i rzeczywiście ta szkoła coś daje.
To kolejny cytat, który natychmiast przyciągnął uwagę komentatorów zarówno w Polsce, jak i zagranicą. W tej wypowiedzi Kaczyński nie tylko zestawia realia codziennego życia w Rosji z warunkami panującymi w sąsiedniej Białorusi pod rządami Alaksandra Łukaszenki, ale też wyraża opinię o podejściu Władimira Putina do władzy i kontroli społecznej. Zdaniem Kaczyńskiego, choć życie w Rosji nie jest wolne od ograniczeń, to zdaniem niego — „z punktu widzenia zwykłego obywatela jest mniej opresyjne” niż w reżimie białoruskim. Takie stwierdzenie kontrastuje z powszechną opinią zachodnich obserwatorów, którzy wskazują na ograniczenia demokracji, represje wobec mediów i opozycji w Rosji.
Porównanie to — zestawiające dwie autorytarne struktury państwowe — wzbudziło ostre reakcje, również dlatego, że Putin jest postacią stanowiącą jeden z centralnych elementów globalnych napięć geopolitycznych. Kaczyński dodał przy tym, że wykształcenie w strukturach KGB ma wpływ na styl działania rosyjskiego prezydenta: „Putin po prostu tak dokręca śrubę, jak mu jest to potrzebne. Jest po szkole KGB i rzeczywiście ta szkoła coś daje”, co jest interpretowane jako komentarz do twardej i pragmatycznej polityki Kremla.
Te fragmenty wypowiedzi trafiły do szerokiej analizy mediów społecznościowych i publicystycznych, gdzie część komentatorów przyjęła je jako próbę realistycznej oceny relacji w strefie autorytaryzmu, a inni krytykowali je jako niedoszacowanie skali opresji w Rosji oraz potencjalnie niebezpieczne uproszczenie. Niezależnie od stanowiska, cytaty te niewątpliwie stały się jednym z najczęściej omawianych elementów poniedziałkowych „Faktów”
