NFL
Poseł zawiadomi prokuraturę ws. WOŚP. Powód powala. Ludzie niedowierzają
W niedzielę, gdy w całej Polsce trwały licytacje i zbiórki, jedna z aukcji wywołała zupełnie inną falę emocji. Najpierw pojawiło się nagranie w sieci, potem mocny wpis, a na końcu zapowiedź kroków prawnych. I nagle finał WOŚP zaczął żyć także politycznym sporem.
25 stycznia, w ramach 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w akcję włączyło się wielu polityków i osób publicznych. Wśród nich znalazł się wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Cezary Tomczyk z Koalicji Obywatelskiej.
Tomczyk wystawił na aukcję wspólny trening strzelecki na symulatorze Śnieżnik. W nagraniu opublikowanym na platformie X zachęcał do licytacji, wskazując, że wydarzenie miałoby odbyć się w 15. Sieradzkiej Brygadzie Łączności.
W materiale padły też słowa o dodatkowych elementach spotkania.
Przejdziesz kurs przetrwania albo kurs bezpieczeństwa, a dodatkowo będziesz mógł budować swoje umiejętności, a, co najważniejsze, pomożemy dzieciom
Błaszczak: „Składam zawiadomienie”
Na tę inicjatywę ostro zareagował Mariusz Błaszczak, były minister obrony narodowej, obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości. Zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku z aukcją.
W swoim wpisie na platformie X wskazał, że działania wiceszefa MON mogą – w jego ocenie – budzić poważne wątpliwości. Chodziło przede wszystkim o odpłatne wykorzystanie mienia i infrastruktury wojskowej Skarbu Państwa. Błaszczak napisał też o możliwym przekroczeniu uprawnień funkcjonariusza publicznego oraz o naruszeniu zasad neutralności politycznej Sił Zbrojnych RP.
Wpis zawierał również mocne podkreślenie, że wojsko nie powinno pojawiać się w takim kontekście.
Sprawa wymaga rzetelnego zbadania, ponieważ wojsko nie może być wykorzystywane jako „nagroda” dostępna za pieniądze. Fakt, że „nagroda” dotyczy jednostki z okręgu wyborczego wiceministra jest dodatkowo bulwersujący.
Poseł PiS dodał też, że Tomczyk – jego zdaniem – uzyska dzięki aukcji korzyści polityczne. Przy okazji porównał sytuację do własnej sprawy, gdy otrzymał zarzuty dotyczące tzw. „linii Wisła”.
Ostra odpowiedź polityków KO
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Sam Cezary Tomczyk skomentował wpis Błaszczaka pod jego postem i uderzył w ton zdecydowany, ale jednocześnie odwołał się do idei finału WOŚP.
Pan już do reszty stracił kontakt z rzeczywistością. Wojsko gra z WOŚP! To że za Pana czasów był zakaz to Pana sumienie. Jedno Panu powiem. W tej wyjątkowy dzień Panu życzę wszystkiego dobrego. I skupmy się na pomocy dzieciom a nie walce politycznej.
Głos zabrali też inni politycy Koalicji Obywatelskiej, w tym Jan Grabiec i Borys Budka. W reakcji Budki pojawił się wyjątkowo ostry komentarz, który natychmiast zaczął krążyć w sieci.
No i mam dylemat – czy on jest zły, czy tylko bezdennie głupi…
W tej historii ścierają się dwie opowieści. Z jednej strony – aukcja przedstawiana jako forma wsparcia WOŚP i zachęta do pomagania. Z drugiej – zarzut, że w grę mogło wejść wykorzystanie wojskowej infrastruktury w sposób, który powinien podlegać jasnym regułom i ograniczeniom.
Błaszczak stawia sprawę na ostrzu noża i mówi o potrzebie wyjaśnienia. \odpowiada, że „Wojsko gra z WOŚP” i apeluje, by nie przenosić politycznej walki na dzień zbiórki.
Na tym etapie – według przedstawionych informacji – kluczowe pozostaje jedno: zapowiadane zawiadomienie do prokuratury i to, czy sprawa rzeczywiście trafi na ścieżkę formalnego postępowania.
Słowa poszły w świat. Emocje także. A finał WOŚP, zamiast wyciszyć spór, stał się dla niego nowym polem.
