NFL
Padły ostre słowa!
Dziś, 25 stycznia, Wojciech Mann obchodzi 78. urodziny – jubileusz, który skłania do wspomnień i refleksji nad jego niezwykłą karierą. Od dziesięcioleci Mann uchodzi za jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskich mediów. Jego charakterystyczny głos, błyskotliwe poczucie humoru i niepowtarzalny styl przyciągały kolejne pokolenia słuchaczy radiowej Trójki, a także widzów kultowych programów telewizyjnych, takich jak „Szansa na sukces” czy „Za chwilę dalszy ciąg programu”.
Ogromnym sukcesem cieszył się również prowadzony przez niego wspólnie z Katarzyną Stoparczyk program „Duże dzieci”, który zyskał rzesze wiernych fanów dzięki humorowi, luzowi i naturalnej chemii prowadzących. Niestety, tragiczne wydarzenia ostatnich miesięcy mocno odcisnęły piętno na jego życiu – nagła śmierć Stoparczyk we wrześniu 2025 roku w wypadku samochodowym wstrząsnęła całym środowiskiem medialnym. Mann, który przez lata nie tylko współpracował, ale i przyjaźnił się z dziennikarką, musiał zmierzyć się z ogromną stratą, a jej odejście stało się okazją do głębokich refleksji nad życiem, przyjaźnią i przemijaniem.
Dziś, w dniu swoich urodzin, Mann pozostaje symbolem wytrwałości i pasji w polskich mediach – człowiekiem, którego kariera i osobowość pozostają inspiracją dla kolejnych pokoleń dziennikarzy i twórców radiowo-telewizyjnych.
W najnowszym odcinku programu „Prześwietlenie” Wojciech Mann podzielił się refleksjami na temat życia, przemijania i własnych przemyśleń dotyczących końca życia, co wywołało sporo komentarzy wśród jego sympatyków. W wywiadzie dla „Faktu” dziennikarz uspokoił fanów, podkreślając, że mimo tych rozważań nie ulega melancholii ani przygnębieniu.
„Jak na moje lata czuję się nieźle, ale oczywiście myślenie o śmierci nie zależy od wieku. Odchodzą ludzie o połowę młodsi ode mnie. Trzeba mieć świadomość, że to nieuniknione. Jedyne, o co proszę jakąś siłę wyższą, to żeby to nie było okupione cierpieniem. I dlatego starajmy się przynajmniej myśleć o takim w miarę nietragicznym końcu” – mówił Mann, podkreślając jednocześnie, że jego podejście do życia jest dojrzałe, ale pełne dystansu.
Dziennikarz zdradził również, że jesienna aura i zmienne nastroje nie mają wpływu na jego codzienne samopoczucie.
„Staram się wytrzymać mimo różnego rodzaju ponurości dookoła. A jesienna aura nie wpływa na moje samopoczucie” – dodał, pokazując, że pogodzenie się z przemijaniem nie oznacza rezygnacji z radości życia.
Nie zabrakło również rozmowy o temacie, który dla wielu jest trudny – sporządzaniu testamentu. Mann przyznał, że choć kwestia ta nie jest mu obca, wciąż podchodzi do niej ostrożnie.
„Rzeczywiście taki dokument potrafi z czasem rozwiązać wiele rzeczy, których nie przewiduję. Ale jestem ostrożny. Może to mój błąd, ale jeszcze nie sporządziłem. Jednak istnieje taka procedura jak próba unieważnienia testamentu, więc wszystko jest możliwe, nawet jak się go spisze. Więc na razie ja jestem ostrożny” – wyjawił, pokazując jednocześnie, że refleksja nad końcem życia nie jest dla niego powodem do lęku, lecz do przemyśleń i odpowiedzialnego planowania.
Rozmowa Wojciecha Manna to kolejny dowód na to, że nawet w dojrzałym wieku można mówić o przemijaniu z dystansem, humorem i spokojem, a przy tym dzielić się z innymi ważnymi przemyśleniami na temat życia, śmierci i wartości, które nadają mu sens.
Wojciech Mann ostro o Karolu Nawrockim
Podczas niedawnego wywiadu dla Fox News, Donald Trump ostro skrytykował funkcjonowanie NATO, nazywając je „ulicą jednokierunkową” i dodając, że Stany Zjednoczone „nigdy nie potrzebowały” sojuszników i o nic ich nie prosiły. Słowa byłego prezydenta wywołały szeroką dyskusję w mediach i wśród polityków na całym świecie.
zareagował Karol Nawrocki, prezydent IPN, podkreślając w mediach społecznościowych rolę polskich żołnierzy i ich bohaterstwo.
„Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!” – napisał Nawrocki w piątkowy wieczór, przypominając o poświęceniu rodaków na misjach zagranicznych.
Nie wszyscy jednak podzielili entuzjazm wobec tej reakcji. Wojciech Mann w ostrych słowach skrytykował postawę prezydenta: „Już miałem zamiar pozostać wzorowym celebrytą, ale nie wytrzymałem. Na co mi tchórzliwy prezydent, który nawet w gębie nie jest mocny i nie broni tych, których niby jest zwierzchnikiem. Wstyd mi za niego i jego elektora”. Słowa Manna wyraźnie pokazują, że temat roli i odpowiedzialności przywódców państw, a także ich relacji wobec żołnierzy, wciąż budzi emocje i pozostaje punktem gorących sporów publicznych.
Konfrontacja tych dwóch perspektyw – oficjalnej reakcji instytucjonalnej i krytyki medialnej – odzwierciedla głęboki podział w debacie o polityce zagranicznej, odpowiedzialności liderów i sposobie, w jaki pamięć o bohaterach narodowych jest kształtowana i komunikowana opinii publicznej.
