NFL
Prezydent Nawrocki podpisał budżet, ale jednocześnie skierował go do Trybunału Konstytucyjnego. Co to oznacza dla przyszłości Polski?
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r., jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego. O swojej decyzji poinformował w poniedziałek, ostro krytykując rząd. — Ten budżet to budżet niezrealizowanych obietnic — powiedział prezydent. Co decyzja prezydenta oznacza dla obywateli i funkcjonowania państwa? O to “Fakt” zapytał prof. Ryszarda Piotrowskiego, konstytucjonalistę z Uniwersytetu Warszawskiego. — Państwo musi funkcjonować, dlatego konstytucja zakłada, że działa ono na podstawie ustawy uchwalonej przez Sejm i przekazanej prezydentowi — powiedział.
Prof. Ryszard Piotrowski tłumaczy, co dalej z budżetem po ruchu prezydenta Karola Nawrockiego.2
Zobacz zdjęcia
Prof. Ryszard Piotrowski tłumaczy, co dalej z budżetem po ruchu prezydenta Karola Nawrockiego. Foto: Grzegorz Krzyżewski/Fotonews, Damian Burzykowski/Newspix.pl, Mikołaj Bujak / KPRP
Sejm zakończył prace nad ustawą po przyjęciu poprawek Senatu, a dokument trafił do Kancelarii Prezydenta we wtorek. Zgodnie z Konstytucją prezydent miał siedem dni na podjęcie decyzji. — Na moje biurko trafiła ustawa budżetowa. Zgodnie z Konstytucją prezydent nie może jej zawetować — zaznaczył Karol Nawrocki.
Jak wyjaśnił Ryszard Piotrowski w rozmowie z “Faktem”, prezydent ma dwie konstytucyjne możliwości działania wobec ustawy budżetowej. — Prezydent może skierować ustawę budżetową do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, czyli przed jej podpisaniem. Trybunał ma wówczas co do zasady do dwóch miesięcy na rozstrzygnięcie, czy ustawa jest zgodna z konstytucją, czy też nie. Drugą możliwością jest podpisanie ustawy, a następnie skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego — tłumaczył profesor. Karol Nawrocki zdecydował się na tę ostatnią opcję.
Zdecydowałem się podpisać ustawę budżetową, ale jednocześnie kieruję ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego. Podpisuję budżet, by chronić stabilność państwa i kieruję go do Trybunału Konstytucyjnego, by chronić przyszłość Polski — poinformowała głowa państwa w nagraniu w serwisie X.
Zapytany o skutki ewentualnego uznania ustawy za niekonstytucyjną, Piotrowski podkreślił, że wszystko zależy od treści orzeczenia Trybunału. — To zależy od tego, co Trybunał orzeknie. Może wskazać konkretne przepisy, które powinny zostać zmienione przez ustawodawcę, albo stwierdzić, że ustawa budżetowa powinna zostać napisana od nowa. Decydujące będzie stanowisko Trybunału — zaznaczył.
Profesor odniósł się również do kwestii funkcjonowania państwa w okresie oczekiwania na rozstrzygnięcie TK. — Państwo musi funkcjonować, dlatego konstytucja zakłada, że działa ono na podstawie ustawy uchwalonej przez Sejm i przekazanej prezydentowi. Istnieje już akt prawny, który podlega ocenie konstytucyjnej, ale to nie oznacza paraliżu finansowego — wyjaśnił.
Jak dodał, dotyczy to także wydatków zapisanych w budżecie, w tym wynagrodzeń np. dla sfery budżetowej. — To, co zostało zapisane w ustawie budżetowej, funkcjonuje. Jeżeli ustawa nie wejdzie formalnie w życie do 1 stycznia, państwo działa na podstawie tego, co zostało uchwalone — podsumował.
Decyzję prezydenta Karola Nawrockiego skomentował minister Andrzej Domański. “Prezydent podpisał budżet. Budżet inwestycji oraz rekordowych nakładów na obronę” – wskazał, dodając, że “skierowanie ustawy do TK, to polityczny teatr bez realnych skutków”. “My pracujemy dalej” – dodał.
