NFL
Robert Lewandowski spokojnie komentuje wyczyny Harry’ego Kane’a, który zbliża się do jego rekordu w Bundeslidze. Co powiedział “Lewy”?
Rekord Roberta Lewandowskiego w Bundeslidze znów znalazł się na celowniku, a Harry Kane realnie zagraża historycznemu osiągnięciu kapitana reprezentacji Polski. Napastnik Barcelony podchodzi jednak do sprawy ze spokojem. Oto co powiedział.
Harry zawsze strzela bardzo dużo goli. Naprawdę gra świetnie i wykonuje znakomitą robotę — przyznał “Lewy” w rozmowie ze Sky Sports.
Zdałem sobie sprawę, że zrobiłem to w 29 meczach. Gdybym zagrał 34 spotkania, to możliwe, że mógłbym strzelić jeszcze więcej goli. Dzięki niemu mogę być teraz jeszcze bardziej dumny ze swojego wyczynu — podsumował napastnik Dumy Katalonii.
Przypomnijmy, że Anglik ma w tym sezonie już 30 goli w Bundeslidze, a do końca rozgrywek pozostało aż 10 kolejek. W tej najbliższej Kane z powodu urazu jednak nie zagra. — Poczuł ból w łydce i jeszcze nie doszedł do siebie — przekazał trener Bayernu, Vincent Kompany, przed piątkowym starciem z Borussią Moenchengladbach.
Napastnik Bawarczyków, pytany niedawno o wyczyn Polaka, przyznał, że nie skupia się na indywidualnych rekordach. — Nie patrzę na rekordy i nie mówię, że chcę teraz pobić ten rekord. Dzielę sezon na etapy, na przykład od teraz do przerwy reprezentacyjnej — ujawnił.
Wiem, że to pytanie będzie pojawiać się po każdym meczu, ale przed nami jeszcze wiele spotkań. Muszę utrzymać regularność przez ten okres i zobaczymy pod koniec kwietnia, czy będzie to możliwe — ocenił. Jednocześnie przyznał jednak, że ma na to szansę. — Jestem w dobrej pozycji — podkreślił 32-letni snajper w innej rozmowie.
