NFL
Kacper Tomasiak zdobył srebro na MŚJ, co przyniosło Polsce nieoczekiwane korzyści. Jego sukces otwiera nowe możliwości dla polskich skoczków.
Kacper Tomasiak wicemistrzem świata juniorów! Polak w Lillehammer wywalczył coś więcej niż tylko medal. Dzięki niemu Polska zyska więcej miejsc dla zawodników w Pucharze Świata. A 19-latek sam pędzi na najważniejsze zawody. Znamy już powiększony skład Biało-Czerwonych.
Stephan Embacher był w czwartek zbyt mocny. W obu skokach pokonał Kacpra Tomasiaka, wyprzedzając go łącznie o dziewięć punktów. Polak do trzech medali olimpijskich i mistrzostwa Polski w ciągu miesiąca dorzuca jeszcze srebro mistrzostw świata juniorów. Brąz zdobył Amerykanin Jason Colby.
Walka o medale mistrzostw świata juniorów była tylko jednym z powodów, dla których Kacper Tomasiak został wysłany do Lillehammer. Dla całej reprezentacji Polski znacznie ważniejsze było co innego. Według przepisów FIS cała czołowa trójka wywalczyła dodatkowe miejsce w Pucharze Świata, które przysługuje dla juniora.
A to bardzo istotne, gdy weźmiemy pod uwagę nowe zasady dotyczące kwot startowych. W tym sezonie oglądamy przeważnie “jedynie” piątkę naszych skoczków, podczas gdy w poprzednich latach prawo startu miała większa liczba. Dodatkowe miejsce obowiązuje aż do kolejnych mistrzostw juniorów (2027 r.).
Co ciekawe, Polak od razu z Lillehammer wybierze się właśnie na zawody Pucharu Świata. Nie zostanie w Norwegii nawet na konkurs drużynowy czy rywalizację mikstów. Już w piątek po południu wystartuje w fińskim Lahti. Całe szczęście odległość między skoczniami da się pokonać w kilka godzin.
Znamy już powiększony skład Biało-Czerwonych. Tuż po konkursie Polski Związek Narciarski przekazał, że do Lahti lecą oprócz Tomasiaka Dawid Kubacki, Paweł Wąsek, Maciej Kot, Piotr Żyła i Kamil Stoch.
